Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: Sposób na Alcybiadesa

Hmmm....


Krzysiu przeczytales jakas ciekawa ksiazke godna polecenia


Wczoraj miałem ostatni egzamin, dziś trzeźwieje, jutro sprzątam pokój
(zawsze po ostatnim egzaminie), a dopiero potem zabieram się za
czytanie książek. A co ostatnio przeczytałem? Tylko się proszę nie
śmiać, ale zabrałem się po raz któryś za "Sposób na Alcybiadesa" (taki
jedniodniowy przerywnik).

Jak tylko się z uporam z wszystkim (bałagan!), to zaraz odwiędzę
bibliotekę i chyba skuszę się na coś Rutkowskiego (Yola narobiła mi
smaka ;))

A co się dzieje z Dziadkiem ?  Hmmm....


No właśnie, Dziadku gdzieś się schował? Urlop? Hyperion padł? babcia
komputer zepsuła? :)

 Pozdrawiam,
      *Krzysiek*

 » 

Hmmm....


następuje



| Krzysiu przeczytales jakas ciekawa ksiazke godna polecenia

Wczoraj miałem ostatni egzamin, dziś trzeźwieje, jutro sprzątam
pokój (zawsze po ostatnim egzaminie), a dopiero potem zabieram się
za czytanie książek.


Prawidłowo
Ja też tak robiłem :o)
oj dawno to było

A co ostatnio przeczytałem? Tylko się proszę
nie śmiać, ale zabrałem się po raz któryś za "Sposób na
Alcybiadesa" (taki jedniodniowy przerywnik).


Pozycja bardzo dobra
i z czego się tu śmiać

Jak tylko się z uporam z wszystkim (bałagan!), to zaraz odwiędzę
bibliotekę i chyba skuszę się na coś Rutkowskiego (Yola narobiła
mi smaka ;))


Ja ostatnio przeczytałem (od... już nie pamiętam kiedy ostatnio
czytałem książkę) Tom Clancy "Czerwony Królik" - politic-fiction
IMHO troszkę gorsza niż "Czerwony Październik", ale wciąga niesamowicie
fikcyjne kulisy zamachu ma Jana Pawła II - a może i nie?!!
Jest bardzo prawdopodobne, że tak mogło być

| A co się dzieje z Dziadkiem ?  Hmmm....


Zapracowany pewnikiem

No właśnie, Dziadku gdzieś się schował? Urlop? Hyperion padł?
babcia komputer zepsuła? :)


nie jest!
Chyba wczoraj wyskoczył mi ma GG

Żargon młodzieżowy

Moja córka tworzy amatorski film, zawierający sceny ze szkoły z lat 60 -
80.
Czy ktoś z Grupowiczów mógłby przypomnieć sobie i nam jakieś żargonowe
zwroty lub określenia, używane w tamtych czasach przez środowiska
młodzieżowe? Będziemy wdzięczni za pomoc.


Mogę nie tyle przypomnieć ale odesłać do literatury.
Polecam przejrzeć dialogi jakie pojawiają się w książkach Edmunda
Niziurskiego. "Sposób na Alcybiadesa" chyba każdy zna, ja proponuję jeszcze
zajrzeć do "Siódmego wtajemniczenia" lub "Nieziemskich przygód Bubla i
spółki".

Jeżeli chodzi o warszawską Pragie to językiem tym mają się ponoć posługiwać
młodzi bohaterowie "Wakacji z duchami" Adama Bahdaja.

To na razie wszystko co przychodzi mi do głowy.

Pozdrawiam
rahn

Pomocy !! Idiom

Po polsku nic, bo to przecież idiom. Jeśli mnie pamięć nie myli, chodziło
tu
o rodzaj wędzonego(?) śledzia o silnym zapachu, którego używano dawniej do
zacierania śladów (wprowadzania w błąd psów tropiących). Nie pamiętam
dokładnie, ale gdzieś spotkałam się z takim wytłumaczeniem.

A naciągane jest i to mocno, bo idiom dotyczy odwracania czyjejś uwagi od
istoty sprawy, podrzucania fałszywego tropu, celowego mylenia kogoś,
wodzenia na manowce, wprowadzania w błąd, ew. narzucania tematu
zastępczego - a nie ogólnie rozpraszania uwagi, bo rozproszyć uwagę można
niechcący. Bardziej się to przyrównuje do polskiego "kaczka
dziennikarska".

(Do nauczyciela bardziej pasowałby "wąż morski" - jeżeli ktoś tu pamięta
jeszcze "Sposób na Alcybiadesa" :))))

--
Pozdrawiam,
Dora


Dodaję do powyższego tylko przykład z książeczki: an important or irrelevant
matter which is introduced into a discussion to divert attention from the
main subject:"MAke sure M. answers all complaints at the meeting. Don't let
him confuse you with anny red herrings".
(Seidl, McMordie: English Idions)
Kasia

 » 

Protest pielęgniarek 30.06.2007 - relacja na YouTube




| Czteroczęściowy reportaż przedstawiający miasteczko namiotowe przed
| siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,

| oj, ale gafa, oczywiście "reportarz"

To moze jakies nowe slowko, bo w moim slowniku jest "reportaz". Panie
kpawlak, co Pan na to?...

A.L.


Witam!

To wspaniale, ze pan zaglada do slownikow. W chwilach zwatpien zalecam
ZAJRZENIE (a nie "zagladniecie", jak wielu kratynow pisze i mowi) do np.
"Sposobu na Alcybiadesa" - wartosciowa ksiazka. Bardzo warszawska.
No i nie bede za darmo za kogos odrabial lekcji. W koncu za to mi placa.

"I pan zostanie kiedys indianinem" - zapewniam. Nawet na podwoziu Stara
66... i nawet "pracujac dla NASA".

Uklony

kpawlak

Protest pielęgniarek 30.06.2007 - relacja na YouTube


| To wspaniale, ze pan zaglada do slownikow. W chwilach zwatpien zalecam
| ZAJRZENIE (a nie "zagladniecie", jak wielu kratynow pisze i mowi) do np.
| "Sposobu na Alcybiadesa" - wartosciowa ksiazka. Bardzo warszawska.
| No i nie bede za darmo za kogos odrabial lekcji. W koncu za to mi placa.

Ja nie mowilem "zagladniecie". A za co Panu placa?.. Slyszalem ze pan
jest taksowkarzem. Czy to prawda?..


Witam!

Nie, jestem windziarzem. Warszawskim oszywizdzie.

Uklony

kpawlak

Protest pielęgniarek 30.06.2007 - relacja na YouTube

Witam,


ZAJRZENIE (a nie "zagladniecie", jak wielu kratynow pisze i mowi) do np.
"Sposobu na Alcybiadesa" - wartosciowa ksiazka. Bardzo warszawska.
No i nie bede za darmo za kogos odrabial lekcji. W koncu za to mi placa.
"I pan zostanie kiedys indianinem" - zapewniam. Nawet na podwoziu Stara
66... i nawet "pracujac dla NASA".


I Ty też mógłbyś sie powstrzymać.
Bądź kulturalnym windziarzem :)

Czy Lupus jest na wikcie Microsoftu?


: Protestuje usilnie/stanowczo/bezwzglednie/czyjaktam przeciw zawlaszczaniu
: jezyka.

Rownie dobrze ja moge protestowac przeciwko zawlaszczaniu jezyka przez
Ciebie. I niezaleznie od glosnosci/czestotliwosci naszych protestow
Windows nie stana sie narzedziem informatycznym.

Czytales "Sposob na Alcybiadesa"? Jesli tak, to przypomnij sobie taka
scenke: Pedzelkiewicz dostal polecenie wypisania na tablicy kilku liczb
pierwszych/

: doslownosci i uwazam, ze mam swiete prawo poslugiwac sie normalnym, ludzkim
: jezykiem w grupach dyskusyjnych. Nie zgadzam sie z przypisywaniem terminow
: jakims tam wybranym dziedzinom i grupkom "wtajemniczonych".

Twoj niefart polega na tym, ze probujesz lansowac dyletancki (sorry, ale tak
IMHO jest) jezyk w grupie dyskusyjnej, w ktorej dyskusje zwykly odbywac sie
na poziomie konkretnosci wykluczajacym taka dowolnosc interpretacji.

: To jeden z moich zarzutow przeciw obyczajom panujacym w Usenecie - proba
: zawlaszczania grup przez towarzystwa wzajemnej adoracji i zagryzania
: wszystkich, ktorzy mysla inaczej. Vide: atak na mnie i nasze wydawnictwo.

W ten sposob zostalby "zaatakowany" kazdy, kto probowalby - excuse le mot -
wciskac kit (czytaj: pisac rzeczy niezgodne z tym, co przez wiekszosc
czytajacych to fachowcow uznane zostaloby za bzdure/nieprawde). Niezaleznie,
czy chodziloby o Lupusa, czy PWN, czy Addison-Wesley.

idealiści i marzyciele w literaturze polskiej...

No co Wy? Wystarczy przeczyta Ś Lalke Prusa i tematów bez liku! Zakładaj ąc, że kto ś wygadany. Podstawa to dobry bajer i wio w temacie.



Dla mnie "Lalka" była najlepsz ą lektur ą w liceum. U mnie na pisemnej były trzy tematy. Dwa były na lanie wody, a jeden brzmiał mniej więcej tak: Polska jako kraj róznorodnych narodowo ści i religii. I ten trzeci wybrałem.
O czym oczywi ście pisałem?? O Lalce. Trzy lektury??? Gdzie tam??? Najpierw do tematu podszedłem w sposób oględny. Wła ściwie to zaznaczyłem co i gdzie. A pó źniej głęboka analiza LALKI. Zaznaczam, że znałem tę lekturę jak żadn ą inn ą (i jak nikt inny ). Czułem się jak ryba w wodzie
Za mało lektur było?? Wystarczyło doda Ś kilka zda ą na temat formy pracy. Co ś na kształt: że postanawiam głębsz ą analizę tematu zastosowa Ś w opaarciu o jedn ą lekturę, bo ... wybrałem Lalkę, bo...
A co do tego bajeru, to też masz rację. Grunt to pewno ś Ś siebie.
Trochę żartem. Przypominam sobie tekst ze "Sposobu na Alcybiadesa": Najpierw zdezorientowa Ś nauczyciela, a pó źniej umiejętnie wprowadzi Ś go w dryf.

Sposoby na randke (Tylko dla Mężczyzn)

Ja na początku podstawówki czekałem na korytarzu, aż dziewczyna będzie przechodzić i tuż przed jej nogami puszczałem samochodzik. Potem biegłem do niej, przepraszałem i pytałem czy za bardzo się nie wystraszyła. Wiem, że to głupie, ale serio tak robiłem. Oznajmiam jednak, że metoda jest nieskuteczna.

A tak już na poważnie, to chyba jest jedna skuteczna metoda - być sobą i czekać kiedy trafi się ta jedyna. Można udawać, że jest się kimś innym, ale z czasem wyjdzie szydło z worka. A wtedy może nie być już tak miło. A poza tym po co grać kogoś innego i sie męczyć.
Być sobą, to wg mnie jedyny "sposób" na kobiety. Ale nie na Alcybiadesa, bo na niego są inne sposoby

wymiennik

Bunt

3r4 napisał/a:
w moich bylych szkolach (po podst.) by jej oddali

Popieram


Oj, wiele jest sposobów na Alcybiadesa W TL jednego z podpadniętych wychowawców taka kara spotkała - wnieśliśmy mu Malucha... na stołówkę
Nadleśnemu terenowemu ds leśnictwa szkolnego podobnie - ale to było z sympatii (był bardzo lubiany) - wtoczyliśmy mu Aro na taras szkolny (1 m wysokości, przy pałacu Bismarcka). A że był remont i stało rusztowanie, to został wstawiony pod to rusztowanie i zabity dechami
Inny przykład - nauczycielowi ciągle czochrającemu się łopatką o krawędź boazerii wysmarowaliśmy ten fragment... masłem Musiał potem prać mundur chemicznie
Temuż samemu, gdy jeździł do kobity w Kępicach (dodam - żonatemu) starsi koledzy przestawiali samochód stojący kilka przecznic dalej pod samo okno kochanki
Pomysłowość uczniów nie zna granic Ale te pomysły pojawiły się dopiero z wiekiem - w podstawówce trzeb abyło tę łapę wystawić i zbierać baty

Nurzec - co się tam dzieje?

Godfryd - brawo!

Mówią, że Dyr. białostocki (formalnie spełnia kryteria przejścia na emerurkę bodajże od czerwca), ma na tym do ugrania dobre parę kawałków. Nie wiem ile zarabia, ale pewnie jak dostanie odprawkę w styczniu 2007, to podatku zapłaci 20% (księgowi - czy to możliwe by z samą odprawą wskoczył na jeszcze wyższy próg podatkowy?), zamiast 40%, które groziłoby mu w tym roku.

Ale, ale - tu pytanie do Dygi - "Tyran znad Buga" też do młodzieniaszków nie należy. Czy mu się przypadkiem nie należy zasłużony wypoczynek? Jeśli tak - byłby to może "Sposób na Alcybiadesa", czy raczej "Arcy-biesa".

W każdym razie - podpisuję wirtualny list wsparcia dla Was w Nurcu...

Książki

Taki sam kult książki Niziurskiego o szkole i uczniach
Niewiarygodne przygody Marka Piegusa
Siódme wtajemniczenie
Sposób na Alcybiadesa
Niesamowite przypadki Cymeona Maksymalnego

Płakałem ze śmiachu czytając te książki...

Fiedlera to tylko "Dywizjon czysta czy"

Nie czytałeś Małego Bizona? - Skandal

Książka-polecam....

niziurski byl i jest wielce ok, ale do pewnego okresu, za stary juz jestem troche, ale z rozrzewnieniem sie wspomni co jakis czas jakas powiesc, nie powiem, z tych co byles laskaw wymienic nie czytalem tylko zadnego piegusa, bo jakos mnie to zbytnio nie interere, a tak to duzo, jak jeszcze cie to kreci, to wez sobie 'sposob na alcybiadesa', 'naprzod wspaniali' i relatywnie dalszy ciag w postaci 'klejnotow smierci czy tez tajemnicy awaramisow'. 'ksiega urwisow' taka mocno slunska, 'wloczykije' tez calkiem, wienczyslaw (albo drugi kolo ukrywajacy sie bodajze pod imieniem bogumila) jedzie jasminem ;p zreszta, dawno to bylo.

'w drodze' jacka kerouaca.
'wahadlo foucalta' umberto eco
'drzwi percepcji' huxleya, aldousa zreszta.

fajne sa, przygodowe, takie dobre, rzetelne opowiesci.

Spona (1998)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 1998-02-27 (Polska)

Produkcja: Polska
Gatunek: Komedia, Obyczajowy

Reżyseria: Waldemar Szarek
Scenariusz: Wojciech Tomczyk
Zdjęcia: Jonathan Richman, Włodzimierz Głodek
Muzyka: Arlan Jay Vetter, Anna Maria Jopek



Film jest adaptacją znanej książki Edmunda Niziurskiego "Sposób na Alcybiadesa"
Grupa uczniów pierwszej klasy liceum zostaje zmuszona przez starszych kolegów do uspokojenia "szalejących" nauczycieli. Zwracają się do maturzystów z prośbą o pomoc. Udaje im się zdobyć jedynie sposób na Alcybiadesa (tak zwaną sponę), nieszkodliwego nauczyciela historii. Wkrótce chłopcy zagłębiają się w nauki historii i uznają ze zdziwieniem, że nauka nie jest wcale taka zła...



Radosław Elis: Zasępa
Krzysztof Kowalewski: Dyr
Władysław Kowalski: Alcybiades, historyk Tymoteusz Misiak
Łukasz Lewandowski: Ciamciara
Aleksandra Woźniak: Ania
Jarosław Jakimowicz: Alibaba
Jacek Liwot: Słabiński Słaby
Ewa Błaszczyk: Luba
Karolina Gruszka: Ola
Sławomir Orzechowski: polonista Żwaczek
Andrzej Grąziewicz: matematyk Dziadzia
Andrzej Nejman: Szekspir
Sebastian Konrad: Wątłusz
Cezary Kosiński: Szlaja
Elżbieta Czerwińska:

------------------------------------------------------------

Sekrety Super Pamięci

Ja powiem od siebie tak: do szkoły się jakoś specjalnie nie uczę, wystarczają mi lekcje... Jestem wzrokowcem, więc jak już wezmę zeszyt do ręki to hoho!

Oczywiście, zapamiętanie tylu cyfr wzrokowo to nie lada wyczyn! Dlatego na wszytko jest sposób ... ( na kostkę, na pamięć, na Alcybiadesa... ) Ten jest bardzo ciekawy i napewno go wypróbuję, przez wakacje

Możecie mi powiedzieć o co chodzi z tą metodą łańcuszkową?

// Bujakoto - mail

Ulubione seriale, filmy... książka życia

hmm...
książka: "Kod da Vinci" i niektóre szkolne lektury, np. "Sposób na Alcybiadesa", "Kamienie na szaniec" i kilka innych ale na razie nie pamiętam

filmy: sporo ich...
-"Dług",
-"American Pie" wszystkie części,
-"JOB, czyli ostatnia szara komórka",
-"U pana Boga za piecem",
-"Znachor",
-"Requiem dla snu",
-"Parcie na tarcie"
-"Cheats",
-"List w butelce",
-"Basen",
i wiele innych ale z powodu zapomnienia nie wymienie ich teraz, ale przeważnie są to komedie, horrory i filmy obyczajowe

Mądrości z Dziennkika

"Marek wychodzi z klasy (mimo mojej prośby o zabawę w klasie, w mojej obecności), dokucza dzieciom. Nie reaguje na moje prośby." 15.10.1997, 1 klasa }:>.

"Marek po wejściu do klasy okłada kolegę pięściami." 15.12.2000, 4 klasa...

"Skandaliczne zachowanie!! - przezywa kolegów bije kolegów." 22.01.01, Też 4 klasa...

"Marek podczas oglądania filmu "Sposób na Alcybiadesa" rzucał w kolegów niedojrzałymi owockami [to były śliwki, pamiętam]. Nie posprzątał po sobie." 13.05.2002, Tym razem 5 klasa...

I na koniec 6 klasa:
"Proszę o spotkanie w sprawie zachowania Marka." 30.10.2002,

Mój kolega z gim. miał lepszą:
"Dyskryminuje naród żydowski" (powiedział do kolegi "Ty żydzie")

Dlaczego na to pozwalamy?

Myślę, że obyczajowe seriale na dobrym poziomie, które nakręcono w przeciągu ostatnich 20 lat przez TVP, możnaby policzyć na palcach jednej ręki (np. "Przeprowadzki", "Hotel pod żyrafą i nosorożcem"). Dobrych seriali dla młodzieży (takich które dorównywałyby "Podróży za jeden uśmiech", "Rodzinie Leśniewskich" itp.), które powstały w tym okresie nie potrafię wymienić.

Jednak zwracam honor TVP Bardzo podobała mi się "Spona" (1998 r.) na podstawie książki Niziurskiego "Sposób na Alcybiadesa". I nawet tak bardzo nie przeszkadzał mi fakt, że wycięto jednego z głównych bohaterów.
Przepraszam za to wtrącenie, ale myśl, że przez 20 lat nie nakręcono nic wartościowego dla młodzieży nie dawała mi spokoju.

Dlaczego na to pozwalamy?

Bardzo podobała mi się "Spona" (1998 r.) na podstawie książki Niziurskiego "Sposób na Alcybiadesa". I nawet tak bardzo nie przeszkadzał mi fakt, że wycięto jednego z głównych bohaterów.


Mnie akurat "Spona" się wybitnie nie podobała, obejrzałam raz z musu i więcej nie mam zamiaru. A z ostatnich produkcji już wolę nowego "Szatana z 7 klasy", mimo nieco zmienionego w stosunku do oryginału scenariusza i irytujących wstawek wokalno-tanecznych rodem z Bollywood .

Edmund Niziurski

Moje 3 ulubione powieści Niziurskiego to, jak już wcześniej wspomniałem, "Sposób na Alcybiadesa", "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" i "Klub włóczykijów". Wszystkie trzy umieściłbym ex aequo na pierwszym miejscu listy.
W kategorii opowiadania - bezwzględnie "Jutro klasówka". O tym jak znachorczyki wyleczyli głodomora z "włosa w żołądku". Kapitalne.

Jakie to były lektury....

Przypomniał mi się na przykład Chryzostom Cherlawy z jego "świerszczyku mój". Oprych Cherlawy był obdarzony przez matkę naturę siedmiorgiem talentów: mimicznym, pedagogicznym, choreograficznym, geologicznym(?), astrofizycznym(??), osmotycznym(co to takiego?) i kieszonkowym.

Albo dialog z "Klubu włóczykijów"(rozmowa milicjanta z Nieszczególnym):
- Obywatel jest pompowym?
- Starszym pompowym etatowym. Pompuję z jednej kieszeni do drugiej.

Albo ten tekst z "Jutro klasówka" - rozmowę nauczyciela Kwasa z dyrektorem szkoły:
- Pan wie kogo odkryłem w klasie?
- Hokeistów?
- Nie, hokeiści to stara historia.
- Bokserów?
- Gorzej.
- Dżudystów?
- Żeby to.
- Palaczy cygar? Pokerzystów? Szantażystów?
- Pan nie zgadnie. Znachorów!

Ech, wspomnienia, wspomnienia ...

Niziurski Edmund

Pisałem dziś o Nienackim a bezapelacyjnie jeden pan na N łączy mi się z drugim panem na N - Edmundem Niziurskim.

Czy twórczość Niziurskiego miała wpływ na Wasze życie jako nastolatków? Bo na moje tak.

Te opowiadania... miałem w domku zbiór opowiadań "Nikodem, czyli tajemnica gabinetu"

Opowiadania dla młodzieży; zawartość: Biała noga i chłopak z Targówka; Trzynasty występek; Spisek słabych; Alarm na poddaszu; Siódme żebro; Nikodem, czyli tajemnica gabinetu; Diabli zjazd; Równy chłopak i Rezus


oraz "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa". Ach, jeszcze miałem "Adelo, zrozum mnie".

Zdecydowanie, humor pana Niziurskiego, te niezwykłe opowieści... i wypożyczone z biblioteki "Klub włóczykijów" (kontynuacja losów części bohaterów przygód Marka Piegusa, zwłaszcza Teodora i jego ludzi) i "Sposób na Alcybiadesa"... dla mnie to klasyka.

A Wy, czy też odczuliście na sobie wpływ opowieści pana Edmunda?

Spotkanie w Chmielnie


Było to cudowne spotkanie
Sami miłośnicy poezji
Panowie ale też panie


Słońce zachodzi na wędzarnię krwawo
Słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży
Sezon skończony, żegnaj sławo
Na liściach znokautowany bokser leży
Twarz mu wykrzywia uśmiech żałosny
Byle do wiosny
Gdy Ci walka na pięści obrzydła
Poezji rozwiń skrzydła
( Edmund Niziurski „Sposób na Alcybiadesa”)

Wieczór

słońce krwawi


"słońce zachodzi nad wędzarnią krwawo
słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży
sezon skończony! żegnaj sławo!
na liściach znokautowany bokser leży
twarz mu wykrzywia uśmiech żałosny
byle do wiosny!
kiedy ci walka na pięści zbrzydła, poezji rozwiń skrzydła"
(Edmund Niziurski „Sposób na Alcybiadesa")

Lektury

Najgorsza lektura to było "W pustyni i w puszczy" ;/;/;/;/;/;/;/;/ - 2 miesiace to czytalam... mama mnie zmuszala, znienawidzialam wtedy Sienkiewicza...;/
Jeszcze w podstawowce Akademia Pana Kleksa ( nienawidzilam tego)

A z tych fajnych to Zemsta, Mały Książę , Romeo i Julia, Pana Tadeusza fragmenty mi się podobały:p,Syzyfowe Prace (które nikomu się nie podobaja), Kamienie na szaniec... No i chyba tyle z gim
O psie który jezdził koleja, Szatan z 7 klasy, Kubus Puchatek , Sposób na Alcybiadesa ( w podsatwowce wiekszosc byla fajna:|)

Lektury

Przynajmniej lektury, które ja przerabiałam były nudne. WSZYSTKIE, no może oprócz Ani z górki, Zemsty, Akademii Pana Kleksa i W Pustyni i w Puszczy (jeśli się omija opisy XD)
A Szatana z 7 klasy nie czytaliśmy, Sposobu na Alcybiadesa też nie, ani Buszującego w zbożu. Czemu? Myślę, że po prostu za fajne były. Najnudniejsza lektura i książka jaką w życiu czytałam-"FARAON"(tfu,tfu)

dzieciństwo

"Pan Samochodzik" Niziurskiego


to znam
ale pisane przez Nienackiego

Niziurskiego też lubiłem czytać, sporo tego było...
pamiętam najbardziej bo miałem na własność "Awantura w Niekłaju", "Siódme wtajemniczenie", "Sposób na Alcybiadesa", no ale znane też "Księga urwisów" czy "Przygody Marka Piegusa"

Poznajmy się

Imie: Maciek
Rok urodzenia; 1989
Zawód/szkoła: 2 klasa LO (profil mat-fiz)
Ulubione gatunki gier: FPP
Ulubione gry: Painkiller, Solitiare, Enemy Territory
Ulubiona gra planszowa: Zrób hamburgera
Ulubiona ksiażka: SPONA (Sposób na Alcybiadesa)
Ulubiony film: Szeregowiec Ryan
Kim chciałbym zostac w przyszłości: Nie mam zielonego pojęcia
Hierarchia czasopism o grach komputerowych:
1 CDA
2 Play
3 Ksgry
4 Click
Ulubione czasopisma/ gazety niegrowe: Focus, Tygodnik Siedlecki

Ponadto chciałem nadmienić, że bardzo lubie chodzic po miescie i fotografować czarne rejestracje zaczynające sie literami WTF

rady i pseudorady dla pierwszaków

jak tak czytam o tych radach to mi sie przypomina ksiazka "Sposób na Alcybiadesa" ;-]]

Niestety kociaki - sami dojdzcie jak ie zachowac u poszczegolnych nauczycieli ;-]

Ja moge sie pochwalic, ze po pierwszym roku potrafie przeidziec wieksosc zachowan niektorych nauczycieli, jednak niektorzy pozostaja dla mnie kompletna zagadka....

[Technika kolejowa] Spona iglicowa


Ja z pytaniem z innej beczki (etymologicznej): skąd słowo "spona" ??


SPONA? SPOsób Na Alcybiadesa ;)

A na serio - zapewne z czeskiego/słowackiego, spona - łącznik, blokada, chwytak, spojenie...
http://www.websters-onlin...on/Slovak/spona
- domyśleć się można wspólnego źródłosłowu - spoina, szpon.

W zaborze austriackim pracowało sporo Czechów na wyższych stanowiskach kolejowych.

Książki, które lubicie ;]

QUOTE (kerner @ 2005 09 19 - 14:57:56) Bardzo lubię Kod Leonarda da Vinci
Popieram
Niedawno zabrałam się za "Klub Dantego". Całkiem ciekawe.
Lubię poczytać Agatę Christie i takie książki o szkole, np. "Wspomnienia niebieskiego mundurka" albo "Sposób na Alcybiadesa". HP zawsze lubiłam, chociaż uważam, że Rowling zaczyna zaniżać poziom tej książki z tomu na tom. 5 tom jest wg. mnie słaby.
I lubię Szekspira:) Cenię tego faceta.

Lektury

Dawno nie czytałem żadnej lektury, więc napisze o tych lekturach które najbardziej mi się podobały.
Sposób na Alcybiadesa”- ta najbardziej mi się podobała, przeczytałem ją za pierwszym razem bez przerw(może dlatego, że była dość krótka).
„Krzyżacy”- nie wiem co innym się w niej nie podoba, nie była taka zła.

Dość niewiele tego, ale niestety mało jest fajnych lektur

O sobie i AmeN ;p

No tak, zapomnieli o pytaniu z wytycznej numer 1500, jakie książki czytasz? Gatunki. pisarze itd.



macie tu nawet wytyczne... chciałbym znać 16 bo ten numer mnie prześladuje.
zaczynając, będzie to tak, czytam wszystkie lektury od 4 lat. Dodatkowo bardzo mi się podobała książka "sposób na Alcybiadesa". Polubiłem krzyżaków, chociaż pierwsze 10 stron były dla mnie takie trudne, że nie mogłem skumać o co chodzi. Poza tym to zawsze interesowały mnie kryminały ale, że książek dużo nie czytam, bo prawie wcale, to nie mam za bardzo okazji. Jeżeli doradzicie mi to przeczytam jedną DLA KOGOŚ i jeżeli mi się spodoba to obiecuje, że przeczytam więcej.
aj, jeszcze przeczytałem książkę "sztuka uwodzenia kobiet" co było dla mnie bardzo interesujące, z czego sprawę zdałem sobie po przeczytaniu.

ciekawa lektura...

Kubik, Szatan z siódmej klasy jest . A inne świetne książki o tematyce szkolno-wakacyjnej to np. Sposób na Alcybiadesa, Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek, Tajemnica zielonej pieczęci, Księga Urwisów i wiele innych których nie bede wymieniał. Krótko mówiąc najbardziej podobaja mi się książki Niziurskiego, Ożogowskiej, Bahdaja. Genialna też jest seria "Pan Samochodzik".

Ulubione ksiazki

U mnie na fali jest ostatnio Artemis Fowl, mam już wszystkie 5 książek, jakie wyszły. Kolejny jest Harry Potter (błysnąłem oryginalnością;p) oraz książki Niziurskiego. Ten pisarz do mnie niesamowicie przemawia, bo umie niesamowicie opisać szkołę i uczniów w tym wieku (najlepszą jego książką jest :Sposób na Alcybiadesa", czytam ją gdy mam kłopoty z czytaniem lektur szkolnych. Pimaga mi się odstresować od obowiązkowych książek:D)

Lektury szkolne.

Lektury szkolne... Jedni je kochają inni ich nie cierpią. Jak myślicie, dlaczego tak jest? Jakie lektury wy najbardziej lubicie, a jakich nie? Które książki z chęcią zobaczylibyście na liście lektur szkolnych??

Ja lubią większość lektur szkolnych. Jadymy z moich ulubionych są: "Zemsta" (powaliła mnie humorem) i "Sposób na Alcybiadesa" (bardzo fajna lekka książeczka). Z chęcią na liście lektur umieściłabym "Władce Pierścieni" i "Koraline". Lektury, których nie cierpie to: "Przygody Tomka Sawyera" i "Krzyżacy" brrr....

Co ostatnio czytaliście?

Sposób na Alcybiadesa Edmunda Niziurskiego- książka o wieku dojrzewania i sposobach migania się od nauki, które w efekcie końcowym obracają się o 180 stopni i dzięki nim klasa ósma A staje się klasą historyczną. Książka ma wiele humoru. Polecam ją ze względu na łatwość czytania i fajny styl autora.

>>Poleć innym dobrą ksiązke i nie tylko...<<

Ja polecam osobiscie serie Niziurskiego Do jego ksiazek zacheciła mnie mama, i moze jestem juz na nie za stara (ale rym xD) ale czasami lubie do nich wrocic ^^ Teraz namawiam siostre



Taaaak! Niziurski jest super ^^ POdobnie jak NIenacki...kurcze dziewczyny chlopskie ksiazki czytaja - do czego to doszlo ))
A dla nieznajacych Niziurskiego polecam nastepujace pozycje:
"Sposób na Alcybiadesa"(lekatura szkolna, bodajze z 1. klasy gimnazjum - cos cudnego)

"Księga urwisów"

"klub włóczykijów"

"niewiarygodne przygody Marka Piegusa"

"Bąbel i Syfon na tropie"

"Klejnoty śmierci czyli tajemnica awaramisów"

"żaba, pozbieraj się"

"Siódme Wtajemniczenia"

"Największa przygoda Bąbla i Syfona "

i wiele wiele innych, a wszystkie sa swietne ^^

Pytania i Odpowiedzi

1. W szkole nie mialem wieszych problemow zarowno ze scislymi jak i z humanistycznymi przedmiotami... Szkola w ogole, moim zdaniem, nie jest trudna - wystarczy miec systestem (Sposob na Alcybiadesa) i juz :) Od razu napisze ze nie ma jednego systemu , jesli chce mnie ktos o to zapytac. Kazdy musi wypracowac swoj , nadmienie jeszcze ze nie chodzi mi tu ani o rycie na pamiec, ani o sciaganie :)

2. Czy cos sie we mnie zmienilo od momentu przyjecia do TVN ?(przypominam pyt)

Nie sadze! Oczywiscie jak kazdy czlowiek, kazdego dnia jest mnie wiecej - tego emocjonalnego, tego duchowego, tego doroslejszego (w sensie wieku) - wiec jesli powiem ze sie nie zmienilem to sklamie, ale jesli powiem ze sie zmienilem to tez sklamie[b]Prawda jest taka, rozwijam sie rownolegle do zadan, jakie stawia przede mna praca w telewizji, ale nie zmienilem sie w sensie: o teraz to jestem gwiazda i pocalujcie mnie wszyscy w ... nosek :)

3. Pyt o wady :)

Jasne ze mam !!! A mial ktos z Was w ogole watpliwosci co do tego ??? ... to moze na razie tyle na ten temat :)

4. Emisje wyprzedzamy o jakis miesiac, 20-30 odcinkow

Mam jeszcze taka prosbe... prosze o bardziej konkretne pytania w miare mozliwosci...[/b]

Jesteś nowy? Przywitaj się tutaj!

Witam wszystkich nowych i również tych nie-nowych.
Ja jestem Julia, chodzę do 5 klasy Szkoły Podstawowej (jaka ja młoda). Urodziłam się 16 sierpnia Anno Domini 1995. Z przedmiotów szkolnych lubię j.polski i muzykę. Ulubioną moją ksiażką jest Harry Potter oczywiście, a poza tym ostatnio spodobał mi się "Sposób na Alcybiadesa" . No i to powinno wystarczyć.

Najlepsza powiesc z lat mlodosci

Przede wszystkim i ponad wszystko Niziurski.
"Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", "Sposób na Alcybiadesa", "Siódme wtajemniczenie", "Awantury kosmiczne" - że wymienię te moim zdaniem najlepsze. Niedawno zgłupiałem ze szcześcia gdy znalazłem moje ulubione książki w wersji e-bookowej

Później Ożogowska - podobny styl co Niziurski ale mniej klimatyczne. 'Tajemnica zielonej pieczęci", "Głowa na tranzystorach"....

Przyznam się, że Pan Samochodzik mnie jakoś nie ruszył. Przeczytałem kilka częśći ale jakoś bez entuzjazmu... tylko już nie bijcie

"Chłopcy z Placu Broni" Molnara - najlepsza znana mi książka do dzieci, która w swoim głównym przesłaniu porusza tak ważne (i poważne) sprawy jak honor, wierność ideałom czy uczciwość. Wspaniała książka. Ciesze się, że wciąż jest to lektura, że Roman jej nie ruszył.

Najlepsza powiesc z lat mlodosci


Sama wyprawa była OK, ale zanim do niej doszło, trzeba przebrnąć przez wątek szkolno-rusyfikacyjno-polityczno-patriotyczny, to mnie tak znudziło, od razu mi się "Syzyfowe prace" przypomniały .



Ja tam ,,Syzyfowe prace” jakoś dobrze wspominam. Książka nawet mnie wciągnęła. Nawet jakąś dobrą ocenę z wypracowania dostałem. Miałem taki system, że na koniec wypracowania zawsze wstawiałem najciekawszy cytat z lektury. Pani od języka polskiego przeważnie się na to łapała. Ty byś się pewnie nie złapała? Z lektur z podstawówki pamiętam jeszcze ,,Sposób na Alcybiadesa” i ,,Ten obcy”. W trzeciej klasie przerabiało się chyba ,,Filipa i jego załogę na kółkach” o koniu który na wojnie ciągnął kuchnie polową. O życiu Eskimosów opowiadała książka ,,Odarpi syn Egigwy” (imienia ojca pewny nie jestem). Później zastąpiono ją ,,Anarukiem – chłopcem z Grenlandii”. Nie wiem dlaczego, może ty będziesz wiedziała? Lektury ,,Wielka, większa, największa” chyba nie przerabialiśmy, pamiętam tylko film. Była jeszcze jakaś lektura o dzieciach z czasów okupacji, której tytułu nie pamiętam. Pamiętam tylko, że jeden z bohaterów zrobił sobie (lub go zdobył) rower i nim jeździł. Ktoś to kojarzy? Ze szkoły średniej moja pierwsza trójka lektur to: ,,Potop”, ,,Quo vadis” i ,,Przedwiośnie”. Jakie stare lektury wspominacie najmilej?

Andrzej Pilipiuk

dalambert, za przeproszeniem Waszmości, Nienackiego, nie Niziurskiego. Niziurski pisał o Tolku Bananie, Sposobie na Alcybiadesa, ale do tego trzeba było mieć Siódme wtajemniczenie.


Skleroza nie boli , ale we łbie miesza setnie, Rację oczywistą co do nazwisk ma Pani Dobrodziejka Szanowna, oczywiście
ale pomysł wydawcy zmarnowali wytłukując serię jak cholera, oj choleryczna zresztą, jedyna korzyść, iż nam się Gospodarz miejsca w pisaniu podkształcił i przeżył lat parę.

Kurierzy galaktycznych szlaków

Witchma:

Tumbo z Przylądka Dobrej Nadziei
Tumbo nigdy nie zazna spokoju
I ty zostaniesz Indianinem
Małgosia contra Małgosia
Śladami Stasia i Nel
Z panem Biegankiem w Abisynii
Sposób na Alcybiadesa
Mój księżycowy pech
Ząb Napoleona

To kilka tytułów z serii, które pamiętam, niektóre czytałem kilkakrotnie, może coś Ci przypomną.

Najgorsze filmy świata

Chyba nawet jakąś kontynuację nakręcili



tia..."Yyyyrek kosmiczna nominacja"...masakra, na szczescie ne widzialam.

byl kiedys taki film Spona...z tego co pamietam bylo to MEGAchujowe...chyba jakas luźna interpretacja "sposobu na alcybiadesa"

Film

Rambo wcale nie był zły, szkoda ze taki krotki, ale to pewno dlatego, ze tyle z niego wycieli.
I nie wiem cy bardziej razi stalone w tym filmie, bo az tak staro nie wyglada czy np aktorzy z siwizna ktzorzy mieli po 30 kilka lat i grali w polskich mlodych wilkach maturzystow, chociaz to i tak jest nic bo jak jakimowicz gral w sposobie na alcybiadesa mial 35 lat

Film

Rambo wcale nie był zły, szkoda ze taki krotki, ale to pewno dlatego, ze tyle z niego wycieli.
I nie wiem cy bardziej razi stalone w tym filmie, bo az tak staro nie wyglada czy np aktorzy z siwizna ktzorzy mieli po 30 kilka lat i grali w polskich mlodych wilkach maturzystow, chociaz to i tak jest nic bo jak jakimowicz gral w sposobie na alcybiadesa mial 35 lat



Michael J. Fox grał jednocześnie czterdziestolatka i nastolatka w "powrocie do przyszłości". Nie mówiąc już o wypasiarzach, jak Eddie Murphy, który nadal może z powodzeniem grać dwudziestoparoletnich kolesi, a w wielu filmach grał kilka ról jednocześnie.

No i Majkel Dżekson w Ghostsach grał starego białego kolesia.

A wracając do Rambo - oglądaliśmy w zeszłym tygodniu Rambo I. Umieraliśmy ze śmiechu przy finałowej scenie, kiedy Rambo ryczał, że kolega chciał jeździć swoim samochodem, a on nie mógł znaleźć jego nóg i w ogóle ludzie w knajpie nie chceli pomóc go pozbierać.

Aktualnie czytane książki.

Przypomniał mi się dialog między nauczycielem w "Sposobie na Alcybiadesa" Edmunda Niziurskiego - którego baj de łej jako pisarza bardzo lubiłem za dzieciaka.

Nauczyciel sprawdza wiedzę ucznia publicznie żeby go upokorzyć..

- Kto napisał "Chama"?
- Chama?
- No "chama", "nad Niemnem".....
- "Chama nad Niemnem?"

Do tej pory nie znoszę Orzeszkowej, z pozytywizmu tylko Żeromskiego byłem w stanie strawić. W bólach, ale jednak.

Aktualnie czytane książki.

Przypomniał mi się dialog między nauczycielem w "Sposobie na Alcybiadesa" Edmunda Niziurskiego - którego baj de łej jako pisarza bardzo lubiłem za dzieciaka.



Niziurski, to moim zdaniem jeden z lepszych polskich pisarzy w ogole, wystarczy przejrzec sobie takie piec melonow na reke i widac, ze koles pomimo tego, ze juz byl dosyc leciwy potrafil napisac mlodziezowa ksiazke, w ktorej nie razil jezyk bohaterow. Mial na swoim koncie chyba 3 powiesci dla dojrzalych czytelnikow, miedzy innymi o zblazowanym lekarzu alkoholiku, ale jeszcze nie mialem okazji przeczytac.

A Lalka zla nie byla, ale sam bym po to nie sięgnał w zyciu

Aktualnie czytane książki.



Niziurski, to moim zdaniem jeden z lepszych polskich pisarzy w ogole, wystarczy przejrzec sobie takie piec melonow na reke i widac, ze koles pomimo tego, ze juz byl dosyc leciwy potrafil napisac mlodziezowa ksiazke, w ktorej nie razil jezyk bohaterow. Mial na swoim koncie chyba 3 powiesci dla dojrzalych czytelnikow, miedzy innymi o zblazowanym lekarzu alkoholiku, ale jeszcze nie mialem okazji przeczytac.

A Lalka zla nie byla, ale sam bym po to nie sięgnał w zyciu



Z "Lalki" Has zrobił świetny film. A "Sposób na Alcybiadesa" Waldemar Szarek przerobił na "Sponę", którą można by torturować więźniów, z 29-letnim wtedy Jarkiem Jakimowiczem w roli ucznia. No, ale jeśli podobał Ci się ten film, to z góry sorry, bo widzę, że potrafisz konkretnie dojebać, a nie chciałbym po 5. poście wyglądać, jak Twój główny interlokutor tutaj po łyknięciu 3 sezonów "Plebanii" od 1 przyłożenia.

1

Z podstawówki wspomina mi sie najmilej "Szatan z siódmej klasy" i "Sposób na Alcybiadesa"... gimnazjum za moich czasów jeszcze nie było:) ... a liceum to podobnie jak wiekszość przewijających się tu pozycji 1. "Lalka" 2. "Granica" 3. "Inny świat".

Oczywiście dzieciństwo "napiętnowane" przez "Dzieci z Bullerbyn". Mam jeszcze to moje pierwsze wydanie - małe i grube, bo wielką czcionką wydrukowane, poszarpane i porozklejane

Książki dla młodzieży warte polecenia

Godzina Pąsowej róży--> M. Kruger
Złota kula
Karolcia
Niewiarygodne przygody Marka Piegusa--> E. Niziurski
Księga urwisów--> ----//-----
Wielka heca--> ----//------
Sposób na Alcybiadesa--> ---//----
Klub włóczykijów --> -----//-----
Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego--> ----//---
Pięć melonów na rękę--> ----//-----
Stawiam na Tolka Banana--> A. Bahdaj
Czarne sombrero--> -----//-----
Do przerwy 0:1--> --------//------
Piraci z wysp Śpiewających--> --//--
Podróż za jeden uśmiech-->----//----
Uwaga! Czrny parasol-->---//-----
Wymieniłam tylko kilka książek Bahdaja ale polecam wszystkie

Książki dla młodzieży warte polecenia

Hmm... tych książek, które warto przeczytać jest po prostu mnóstwo:) ale to są tytuły, które w tej chwili przychodzą mi do głowy:)
"My, dzieci z dworca ZOO"
"Ćpun"
"Kamienie na szaniec"
"Buszujący w zbożu"
"Jesienne astry"
"Stowarzyszenie umarłych poetów"
"Mały Książę"
"Chłopcy z placu broni"
"Oskar i Pani Róża"
"Ania z Zielonego Wzgórza" i dalsze części
"O melba!"
"Tajemnica zielonej pieczęci"
"Awantura o Basię"
ksiązki Alfreda Szklarskiego o Tomku
"Sposób na Alcybiadesa"
"Szatan z siódmej klasy"
"Sekret panny Kimberley" Niziurskiego
Na wakacje może być cała seria :"Replika", "Bezsennik" i (troche mniej ambitne) "Nie dla mamy nie dla taty lecz dla każdej małolaty"
"Jezioro osobliwości"
książki Siesickiej
"Alchemik"
"Zemsta"
Irena Jurgielewiczowa: "Ten obcy" "Inna?"
"Moralność pani Dulskiej"
"Syzyfowe prace" (nudne, ale dopiero później sie docenia:P)
"Medaliony"
"Pan Tadeusz":D
"Quo vadis"
"Ogniem i mieczem"
Odradzam "Karóla Maciusia pierwszego"
Ale sie tego uzbieralo i pewnie może byc wiecej:D ale przyznam, ze troche zajelo utworzenie tej listy i jednak troche poszperalam:P Jeżeli ktos ma jakies propozycje dla trochę starszej młodzieży (17 - 18 lat) to proszę wpisywać:) z góry dzieki:)

NIEciekawe filmy

a mi się ostatnio zaczynają podobać polskie filmy.
Młode Wilki, Młode Wilki 1/2 - bardzo klimatyczne, fabuła, jak dla mnie lekko abstrakcyjna, ale całkiem fajnie się ogląda
Uprowadzenie Agaty - z piękną piosenką "czekasz na tę jedną chwile..." i "kierowca bobombowca, arystokrata szos... "
pozatym, "Spona - sposób na alcybiadesa" byłam na tym ze szkołą, chyba w 5 albo 6 klasie poprostu klasyka

[ Dodano: Pon Maj 02, 2005 8:17 pm ]
sorry ze napisałam to tu a nie w "ciekawe filmy"

Najgorsza lektura szkolna...

No Agata!
'Akademia pana Kleksa' Ci się nie podobała?! A może chociaż 'Sposób na Alcybiadesa'?

Uważam, że 'Sposób...' to jedna z najlepszych książek jakie czytałam w podstawówce! Szkoda, że film dość mocno od niej odbiega. Ja wywaliłabym 'Lessie wróć'. Shit! To dopiero było nudne.

Aha, 'Dzieci z Bullerbyn' to była książka, od której zaczęła się moja przygoda z literaturą! Świetny utwór!

Ulubiona ksiazka

ja tam uważam że Harry potter jest świetny.podobał mi się także Sposób na Alcybiadesa,Hobbit ,i cała seria przygód Tomka Wilmowskiego,20 000 mil podmorskiej zeglugi,Zaczarowane baletki ,Przygody Robinsona Cruzo, Robin Chood,Spotkanie nad Morzem , Awantura o Basie ,krokodyl z kraiu karoliny,skarby.Mam zaiar przeczytać serie nieortunnych zdarzeń.

Ulubiona ksiazka

heh ja musze napisac ze ostatnio spodobal mi sie 'Sposób na Alcybiadesa' E. Niziurkiego. Mam zamiar za nidługo przeczytać 'Pierścień i róża' ale nie pamiętam jakiego autoa i 'Nad Niemnem' E. Orzeszkowej... Podobno te książki są bardzo fajne, zwłaszcza polecane dla dziewczym, ale nikoniecznie...

Lekcje domowe szkodzą (przedruk)

Ja jako były uczeń szkoły podstawowej nie zgadzam się z tobą.
W czasach podstawówki pochłaniałem książki w tempie ekspresowym. Ze wszystkich dziedzin. Dziś w domu mam kilkaset książek. I jeszcze mam zdrowy rozsądek, który służy mi do oceniania, co jest dobre a co nie.
Z zestawu lektur szkolnych zapamiętałem jako sensowne jedynie "Sposób na Alcybiadesa" i "Lalka".
"Pan Tadeusz" w 6 klasie podstawówki był zdecydowanie za wcześnie. Zdecydowana większość uczniów nie rozumiała słów użytych przez Mickiewicza!

Może nie do końca się zgadzam z poglądem Andrzeja o całkowitym zakazie zadawania do domu, ale jestem za zdecydowanym ograniczeniem tego procederu i za przemyśleniem zestawu lektur.

Książki :D

Moje ulubione książki dzielą się na trzy typy:

1. Fantasy:
- J.R.R. Tolkien "Władca Pierścieni"
- J.R.R. Tolkien "Hobbit"
- J.R.R. Tolkien "Silimarillon" (jeszcze nie przeczytałem całego - trudna lektura )
- Jacek Komuda "Opowieści z dzikich pól"
- Andrzej Pilipiuk "Kroniki Jakuba Wędrowycza" (dzisiaj skończyłem - stanowczo polecam!)

2. Książki przygodowe:
- cała seria Nienackiego o Panu Samochodziku
- "Do przerwy jeden zero" (niestety zapomniałem już kto to napisał - posypuję głowę popiołem)
- Edmund Niziurski "Sposób na Alcybiadesa"
- różniaste przygody Sherlocka Holmesa (w tym osławiony "Pies Baskervilleów") pióra Artura Conana Doyle'a

3. Książki historyczne:
- Henryk Sienkiewicz "Krzyżacy" (czy wy też uważacie, że jestem nienormalny?)
- seria książek "Strrraszna Historia" Terryego Dearyego

Jesli sobie jeszcze coś przypomnę, to dopiszę.

W najbliższym czasie mam zamiar przeczytać:

- pozostałe książki o Jakubie Wędrowyczu autorstwa genialnego pana Pilipiuka
- serię A. Sapkowskiego o Wiedźminie
- "Antologię"

Pozdrowienia,
Father

Z archiwów TVP

8 XII o 23.15 w TVP Polonia koncert Niemen Aerolit z Sopotu'74.

Powtórka - również w TVP Polonia we wtorek 9 XII o godz.16.00

Mam nadzieję, że ten koncert zmieści się także na pierwszym albumie DVD...

W pon.15 grudnia o 09.45 pierwsza z trzech części filmu "Sposób na Alcybiadesa".

Druga część z udziałem p.Niemen- 20 grudnia o godz.15.00

-------------------------------------------------------------------------------------
Przypomnę, że o programach w TVP Kultura informujemy się tutaj

W TVP Kultura

Także w niedzielę 13 maja o 22.00 zapowiadani już Niebiesko-Czarni z 1966r.
W programie Wielka Giełda wystąpią też Cz-Czarni, M.Fogg, Framerowie i Tajfuny.

19 maja o 16.45 powtórka Enigmatic , a 22 maja o godz.19.00 pierwsza z trzech części serialu Sposób na Alcybiadesa z oryginalną muzyką -a i Akwareli).

W TVP Kultura

(...) a 22 maja o godz.19.00 pierwsza z trzech części serialu Sposób na Alcybiadesa z oryginalną muzyką -a i Akwareli).



Wreszcie coś nowego pod znakiem na Kulturze.

Chociaz szkoda, ze jednak nic z podanych w temacie propozycji.

Zagadkowy temat

Po chwili namysłu postanawiam uznać Ci tę odpowiedż . Rzeczywiście miałam na myśli kinową wersję "Sposobu na Alcybiadesa", film pt."Spona". Przyznam się, że serialu nie oglądałam, ale zakładam, że tam również mogła pojawić się ta scena.
A więc możesz Angurze myśleć nad kolejną zagadką.

Tytuły Książek

A ja lubie bardzo:
"Thorgala" )
Sagę wiedzmińską- Sapkowskiego
"Narrenturm" -autor j.w.
"Wampir Lestat", "Wywiad z wampirem","Opowieśc o złodzieju ciał", "Pandora", Mumia czyli Ramzes Przeklęty", Merrick", "Sługa kości" - Ann Rice
"Sherwood" -Pacyńskiego
ksiązki Karola Maya i Wiesława Wernica
i jeszcze sporo innych,tylko musze sobie poprzypominać )

Acha... "szatan z siódmej klasy", "Sposób na Alcybiadesa", "Przygody Tomka Sawyera", "Alchemik","królowa Margot"
i wszystkie powieści Deana Koontz'a

Lektury szkolne

W sumie z podstawówki to zapamiętałem "Dzieci z Bulerbyn". Chyba nic więcej mi się wtedy nie podobało


Dzieci z Bulerbyn, Chłopcy z placu broni, Ten obcy, Awantura o Basię... yyy...

Mi się podobał zawsze wielce zapomniany "Sposób na Alcybiadesa".

Kącik książkowy

Czytać lubię, ale zależy co. Jeśli miałbym coś przeczytać, to książka musi być naprawdę dobra i mnie zaciekawić... szczególną uwagę przeze mnie:
- Cała saga Pottera oprócz szóstej części (bo nie czytałem ),
- "Sposób na Alcybiadesa" który odwzorowywał przez pewien czas moją sytuację,
- "Wakacje z Duchami" całkiem niezłe,
- Saga Jakuba Wędrowycza, Pilipiuka. Krótko mówiąc przygody z zawodu egzorcysty-amatora, z wykształcenia bimbrownika, z zamiłowania kłusownika
- "Kompania Braci" autorstwa Stephena Ambrose, chyba moja ulubiona, o czym mówi przeczytanie jej 12 razy...

Co zamierzacie przeczytać?

Candy - Kevin Brooks
My, dzieci z dworca ZOO
Pamiętnik narkomanki - Barbara Rosiek
Mistycy i narkomani - Wojciech (Tarzan) - Michalewski

i jeszcze Sposób na Alcybiadesa, ale nie chce mi się w ogóle za to zabierać.

nie ma co, zabrałam się za narkomanów.
macie jakieś propozycje?

Cóż ostatnio przeczytaliście?

"Sposób na Alcybiadesa" - genialna książka!
"Buszujący w zbożu"
"Harry Potter i Więzień Azkabanu"

I tyle... Mało. Nastawiłam się, że przeczytam kilkanaście książek w sanatorium, ale czas mieliśmy organizowany, chwil dla siebie niewiele, pochłonęłam tylko 3.

Lektury

Niektóre lektury są dobre. Na przykład "Zemsta", "Ania z Zielonego Wzgórza", czy "Szatan z 7 klasy". "W pustyni i w puszczy" i "Robinson Cruzoe" nie były złe. Ale najgorsze wspomnienia mam z "Przygodami Odyseusza". Jezu, jeden opis jak on wracał i coś tam z jakimś psem... To było tragiczne.
Z lektur dodatkowym, tzn. na rejonowy konkurs polonistyczny byłem zadowolony. "Sposób na Alcybiadesa", "Oskar i Pani Róża", no i trochę dziecinne "Momo". Fajne były.

A teraz mnie czeka "Mały Książę". A pod koniec roku szkolnego "Krzyżacy"...

Lektury

A "Szatan..." i "Sposób na Alcybiadesa" jakoś mi się mylą, chyba były bardzo podobne.


mi nie, ale to pewnie tylko dlatego, ze "Szatana..." nie przeczytalam xD [tak, juz wtedy bylam łabuzem nieczytającym lektur]

...podobal mi sie bardzo "Ten Obcy".

Sposób na Alcybiadesa

Piszcie tu swoje sposoby na zapamiętywanie różnych wiadomości ze szkoły.

Ja mam na przykład sposób na niektóre daty. Na przykład:

-tysiąc dwudziesty piąty, Chrobry ma na głowie trójkąty (koronę).

-tysiąc sto trzydzieści osiem, dzielnic w chol**ę i trochę (tylko to się rymowało ) (rozbicie dzielnicowe, jakby kto pytał)

-tysiąc czterysta dwadzieścia, Łokietek Polskę "zdebeściał" (była "the best") (złączenie Polski po rozbiciu dzielnicowym)

Jakby się podobało, to mogę jeszcze coś napisać .

Matura

Przynajmniej tak było kiedy ja zdawałem . Poważnie to nie wiedziałem wtedy o istnieniu za. Z reszty przedmiotów powiedzieli, że to były jedne z porządniejszych prac w ogóle i się dziwili jak ja tak ******łem polski. "Przecież najgorsi debile pozdawali a ty taki spokojny i niegłupi nie"


A jakie konkretnie miałeś problemy z polskim? Czy były to problemy z lekturami? Bo ja mam tak, że jakoś nie łapię tych lektur. To znaczy czytam coś i z tego co jest podane jakoś nie łapię tego jakie to są wydarzenia np. w "Innym świecie" z jakiegoś tam fragmentu nie załapałem, że chodzi o pracę w lesie. W "Zdążyć przed Panem Bogiem" nie wiedziałem co to jest getto. W tych lekturach wszystko wydaje mi się jakieś pokręcone, że nie wiem o co chodzi. Natomiast zrozumiałem "Ferdydurke", która jest podobno najbardziej zakręconą lekturą, a mnie nawet zaciekawiła i jest dla mnie przystępna do zrozumienia. Podobnie jest z "Dżumą", "Anią z Zielonego Wzgórza", "Sposób na Alcybiadesa" itp.

Zgłoszenia książek

Oto moje książki:
"Niewinny" Cobena kryminał
"Ojciec Chrzestny" sensacja
"Harry Potter" części 5 bajka (na ostatnią siostry się nie zgodzą)
"Faust" Goehte dramat
"Morderstwo w Boże Narodzenie" Agata Christe kryminał
"Rendez Vouz ze śmiercią"Agata Christe kryminał
"Tajemnica gwiazdkowego puddingu"Agata Christe kryminał
"Wybór opowiadań"Agata Christe kryminał
"Pan Tadeusz" Jak ktoś lubi lektury
"Sposób na Alcybiadesa"
"Kod Bibli" Tak właściwie to nie wiem jaki to gatunek
To tylko część jak ktoś coś potrzebuje z lektur niech pisze na mojego maila.
Poszukam i odpowiem
kingoff19@wp.pl

Wasze ulubione(ukochane) książki

Moje ulubione ksiazki to:
-E. Niziurski - "Sposób na Alcybiadesa", "Niesamowite przygody Marka Piegusa"
-J. K. Rowling - "Harry Potter"
-"Latający Cyrk Monty Pythona - tylko słowa"
-cpt. Scott O'Grady - "Powrót z honorem - sześć dni i nocy ucieczki przed śmiercią w rozdartej wojną Bośni" (tak brzmi jej pełny tytuł )

Wasze ulubione(ukochane) książki

U mnie zdecydowany numer uno:
Diuna - Frank Herbert. Książki z tej serii stworzyły i ukształtowały mnie na takiego, jakim jestem.
A później to już bez konkretnej kolejności:
1. Hobbit, czyli tam i z powrotem - J.R.R. Tolkien
2. Trylogia Władca Pierścieni - J.R.R. Tolkien
3. Sposób na Alcybiadesa - Edmund Niziurski
4. Wyklęty - Graham Masterton
5. Seria książek o Enderze [m.in. Gra Endera, Mówca umarłych, Ksenocyd] - ... (zapomniałem autora! )
6. Książki z serii Diablo i Warcraft (Starcrafta nie miałem okazji czytać) - Richard A. Knaak i Mel Odom

PS. Nie wiecie może, czy książki o Enderze można skądś wytrzasnąć?

O ksiązkach

Mariola... Pan Samochodzik jest w 12 częściach i nie ma takich, które wyszły później(Nienacki umarł na raka jak napisał 12-przynajmniej tak słyszałam).
Ja lubię kryminały, są świetne(patrz Laseczka i tajemnica). ogólnie Nienacki fajne książki pisze. Też czytałam Serię Pana Samochodzika i uważam, że można je spokojnie podciągnąć pod kryminał. Bardzo ciekawe.
Uwielbiam też książki Niziurskiego. Nieco naiwne, ale czyta się świetnie(Awantury Kosmiczne[też"Tajemniczy neiznajomy w zoo"], klejnoty śmierci, czyli tajemnica awaramisów[stary tytuł: "Awantury kosmiczne], sposób na alcybiadesa, lalu koncewicz,broda i miłość). Wszystkie opowiadają o chłopcach i ich ciekawym życiu;)-wiem fatalna recenzja, ale nie wiem jak inaczej to napisać. Przeczytałam 99% twórczości Niziurskiego dla młodzieży. Wszystkie mi się bardzo podobały i polecam je wszystkim;).
Nie powiem, że mam ulubione ksiażki, bo bym pisała w nieskonczoność.
Mogę jeszcze polecić Serię Niefortunnych Zdarzen, miejscami irytująca, ale ogólnie fajna(słabe zakonczenie).
Może jeszze potem mi się coś przypomni:D

Książki dla młodzieży nie w stylu amerykańskim

Z lit. młodzieżowej to mogę polecić od siebie:

- książki o przygodach Trzech Detektywów np. "Tajemnica jęczącej jaskinii" itp., jest ich mnóstwo
- Adama Bahdaja (czytałam: "Stawiam na Tolka Banana", "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech", "Kapelusz za 100 tysięcy", "Czarne sombrero" i "Uwaga! Czarny parasol")
- A. Broszkiewicz ("Długi deszczowy tydzień")
- A. Fiedler ("Mały bizon")
- wszelkie z serii o Mikołajku
- F. Hodgson-Burnett (np. "Mała księżniczka", "Tajemniczy ogród")
- Muminki! po latach odkrywa się w nich drugie dno
- J. Kierst ("Przygody detektywa Tutama")
- pan Samochodzik!
- E. Niziurski, np. "Sposób na Alcybiadesa"
- książki H. Ożogowskiej, np. "Tajemnica zielonej pieczęci"
- wszelkie indiańskie typu "Winnetou"

Niektóre z nich są bardziej dziecięce niż młodzieżowe, ale ja tych podziałów nie uznaję .

Lektury:)

Monis, ja też bardzo lubię "Robinsona"!

To jest nas już TRZY!!!

Z lektur w klasach podstawowych podobało mi się jeszcze "Ucho dynia 125", "Sposób na Alcybiadesa" (o "Ani" nie wspominam, bo znałam ją już długo przed omawianiem i dla mnie było to spotkanie ze "starą przyjaciółką", a "Kłamczuchy" to nie pamiętam, żebym przerabiała).

Książki naszego dzieciństwa :)

"Dzieci z Bullerbyn"
"Baśnie" H.Ch. Andersen
"Księżniczka i kot" chyba Edith Nesbit- piękna książka
cała seria Ani
miałam jeszcze dwie książki, a właściwie mam je do teraz: "W krainie baśni" i "W krainie fantazji"- były to jakby streszczenia najpopularniejszych bajek, przepięknie ilustrowane!
wszelkie wiersze dla dzieci
dostałam też kiedyś książkę "Cud Bożego Narodzenia"- nie pamiętam autora, nie wiem też czy tytuł jest taki dokładnie, ale książka jest wspaniała. Sprawdzę to, kiedy będę w domu.
"Szatan z siódmej klasy"
"Sposób na Alcybiadesa"
"Panna z mokrą głową"
"Krysia bezimienna"
Tyle jak na razie pamiętam, w pt będę w domu, to sprawdzę, co mam jeszcze w swoich zbiorach, a trochę tego jest, bo rodzice kupowali nam bardzo dużo książek.
Ps. mój brat podpowiada, że ksiązką jego dzieciństwa jest "Władca pierścieni".

Książki naszego dzieciństwa :)

Więc. Bardzo żałuję, że mając 10-12 lat, zaczytywałam się w tych amerykańskich książeczkach dla "starszych" (?!) nastolatek i ominęły mnie takie piękne książki jak chociażby "Tajemnica zielonej pieczęci" którą przeczytałam w kwietniu tego roku, będąc starą pannicą! Takie zapychacze jak te "książki" powinny być zakazane, robią z mózgu sieczkę i nic więcej, coś strasznego! W porę się zmobilizowałam i w tym roku szkolnym podkradałam książki z biblioteki podstawówki. Ale gdybym tylko była ciut młodsza... ech. No nic.

Bardzo miło wspominam "Filonka bez ogonka". Taka sympatyczna książeczka no i "Bąbel i Syfon na tropie", momentami się bałam "Sposób na Alcybiadesa" przeczytałam w maju. Coś cudownego. "Karolcia" też wspaniała.

Co teraz czytacie?

No to dzisiaj w PKSie zakończyłam Chrzest ognia. Kilka ostarnich stron wywołało u mnie wybuchy śmiechu(ludzie gapili sie na mnie jak na wiariata jakiego, więc udawałam, że z kimś gadam przez fona xD).
Wieczorem pewno, zacznę Wieżę jaskółki. No nie powiem, oczy cały czas w tą stronę się kierują( w stronę książki, oczywista^^).
Jutro zacznę Sposób na Alcybiadesa(tak sie to pisze?;P). Lektura niestety i się mog założyć, że znowu będę musiała czytać do 4 rano, żeby się wyrobić...

asiula113 dnia Sob Maj 17, 2008 11:27 am, w całości zmieniany 2 razy

Co teraz czytacie?

Jutro zacznę Sposób na Alchimedesa(tak sie to pisze?;P).


Podejrzewam, że chodzi Ci o Sposób na Alcybiadesa.

Przed moimi oczętami znów Wharton - Nie ustawaj w biegu (świetna książka, aczkolwiek nieco mniej magiczna niż Werniks) i Kopaliński Trzeci kot w worku czyli Rozmaitość świata - przedłużane w bibliotece pięciokrotnie. ;P

Książki

Ja polecam książkę,,Sposób na Alcybiadesa".Ta książka jest o pewnych chłopcach którzy wogóle się nie chcą uczyć i mają zamiar kupić sposób na jakiegoś nauczyciela.Najtańszy był pan Misiak(Alcybiades).Więc kupili i....a co ja wam będę opowiadać sami przeczytajcie! Druga książka to ,,Wakacje z duchami"Bardzo fajna książka jak sam tytuł mówi o duchach.No i narazie tyle bo mam jeszcze wiele książek do polecenia ale to już innym razem!

Książki

Nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi, bo leń ze mnie, ale zastanawiam się, czy ktoś wymienił Edmunda Niziurskiego. Seria "Przygód syfona i Bąbla" czyli seria przygów młodych detektówów i "Sposób na Alcybiadesa". Nie jestem pewna, co do "Ksiązki Żaba". "Ala Makota" definitywnie tak. Wszystkie pięć części plus "Chłopak, których kiedyś czytałam", czyli o Dominice. "hera moja miłość". Seria "Agaton Gagaton" Marty Fox. HP to chyba tradycja.
Długo by wymieniać. Za długo. Aktualnie siedze nad parodią kodu Leonadra da Vinci "Kod Stravinci".
A "Mały Książę" to obowiązkowo. Obie części.
Ulica strachu, szkoła przy cmetnarzu, seria Młodych Detektywów. Naprawde jest tego dużo.

Z poważaniem:
hela_z_wesela

Polscy pisarze...

sposob na alcybiadesa fajna książka ucho dynia 125....





Też nie czytałam

Lektury szkolne

O, zawsze znajdą się jakieś ciekawe. Owszem, z musu może wszystko jest mniej przyjemne, ale lektury też nieraz są dobre.

"Ania z Zielonego Wzgórza"
"Księga strachów"
"Szatan z siódmej klasy"
"Sposób na Alcybiadesa"
"Ten obcy"

Wszystkie, które wymieniłam są z tego roku, a mamy chyba razem dziewięć. Więc zostało niewiele, które mi się nie podobały. Choć z tych pięciu najlepsze są trzy pierwsze.

Lektury szkolne

Moje lektury na rok szkolny 2009/10 to:
- "Ten obcy"
- "Wspomnienia niebieskiego mundurka"
- "Ania z Zielonego Wzgórza"
- "Szatan z siódmej klasy"
- "Sposób na Alcybiadesa"
- " W 80 dni dookoła świata"
- "Bajki robotów"
- "Tomek w krainie kangurów"

Lektury szkolne

najgorszą lekturą jaką czytałam są "Syzyfowe prace". jedyna lektura jakiej nie skończyłam!

"ten obcy" wbrew negatywnych opinii moich koleżanek, był w porządku.
"zemsta" i "sposób na Alcybiades" też mi się podobały

Coś o sobie...

1. Sebastian
2. Co to? Spowiedź?!
3. Zidi, Syrio, Interlude
4. Nie wiem...
5. Hmmm... "Kompania Braci" Ambrose`a, "Sposób na Alcybiadesa"...
6. Nie posiadam...
7. Jakoś tak wyszło... ^^*
8. Mnie każda odpowiada... XP
9. Nie pijam...
10. "Nikt nic nie wie - czeski film!"
11. Ciemniejsze odcienie niebieskiego
12. Neko! ^^
13. Starsza siostra
14. Stolica
15. Specyficzne poczucie humoru...
16. Patrz wyżej...
17. Wszystkie obowiązki, które na mnie spadną, po ukończeniu pełnoletności...
18. Muzykę, pykać na gitarze, "przelewać swoje myśli na worda", czytać...
19. Na razie Slayers i Fruits Basket... ^^
20. Hellsing, trochę Naruto, Shaman King...
21. Także nie posiadam...
22. 'Shorty" ze Scary Movie 2
...
23* Ulubiony zespół muzyczny: Bezapelacyjnie Soundgarden i The Offspring...
24* Ulubiony wokalista: Chris Cornell, Ozzy Osbourne, Axl Rose...
25* Horoskop: Lew
26* Horskop chiński: Owca

* - opcjonalne

co ostatnio czytaliscie

y.. no jakoś tak wiem ^^
ostatnio czytałam podręcznik i zeszyt do historii z poprzedniego roku ^^, no i z tego.
offtopa nie ma, nie ^^?
więc musimy to skończyć, bo jak się reszta dowie..
a Robinson i tak jest do niczego.. facetka pierwszy raz widziała jak się cieszę ze spisu lektur, bo zawsze było tylko .. długie streszczenie książki, a na koncu 'byle nie to..'
chłopaki się cieszą z Kruzoe, zobaczymy jak długo
a na złość polonistce nie będę niczego tak kształcić i tego ponownie czytać nie bedę :}, bo książka kojarzy mi się z problemem gołych stóp
*dobra, wiem ^^*
a w pustyni i w paszczy [, specjalnie ^^] pod kazdym wzgledem mowie nie!

edit: Syś ^^
*pokłon*..
Pottera? a w innych zkoła go mają, ja nie mogę..
Ale mam za to Sposób na Alcybiadesa, oł. To nawet fajne jest.. a Alcydiades gUUUpi był ^^, bo dać się tak zrobić, a potem się okazało że wcale się nie wrobił xD..
idiotyzm totalny ^^, ale i tak najfajniejsze było jak się sniło że umarł, a ja już myśłałam że ktoś umrze i się cieszyć zaczęłam ..
harry'ego, harrry'ego!
aż chyba pójdę znowu popłakać nad księciem półkrwi..
a tak zupełnie ostatnio to czytałam opakowanie od baterii

Gra w skojarzenia

mniam,miam - anker - okienko między zajęciami - religia / etyka - Giertych - LPR, czyli młodzież wszechdupna, czyli HOMOFOBIA - kariera - zmęczenie - satysfakcja - większa mobilizacja do dalszych czynów - money, money, money - "Cabaret" -Liza Minnelli - South Park - kto zabił Kenny'ego?! - czarny humor - film - taśma - klej - lizanie - język - kolczyk - poduszeczka na igły - jeż - niedźwiedź - Rosja - balet - elementy tańca współczesnego - jazz - Summertime - Mungo Jerry - kolor żółty - słoneczniki - sposób na enzymówkę - Alcybiades

Gra w skojarzenia

mniam,miam - anker - okienko między zajęciami - religia / etyka - Giertych - LPR, czyli młodzież wszechdupna, czyli HOMOFOBIA - kariera - zmęczenie - satysfakcja - większa mobilizacja do dalszych czynów - money, money, money - "Cabaret" -Liza Minnelli - South Park - kto zabił Kenny'ego?! - czarny humor - film - taśma - klej - lizanie - język - kolczyk - poduszeczka na igły - jeż - niedźwiedź - Rosja - balet - elementy tańca współczesnego - jazz - Summertime - Mungo Jerry - kolor żółty - słoneczniki - sposób na enzymówkę - Alcybiades



- sposób na... Alcybiadesa!

polska to zero


Jestem Żydem .......
Alcybiades Wysoki
http://plsocpolityka.blog.onet.pl


;P) Zdaje się, ze jest sposób na słodzika.

SPRZEDAM SYSTEM


SPRZEDAMY SYSTEM
FURMAN & CONAN


"Sposob na Alcybiadesa" czesc II ??  ;-))

pzdr
MM

Warmińska Zbrojownia Dzika

No, słynna ze "Sposobu na Alcybiadesa" misiurka . Nie wiem natomiast, co dosłownie oznacza używana w W.Ks. Litewskim nazwa pancernych (poch. z białoruskiego lub ukraińskiego) - "petyhorcy" (chorągwie petyhorskie).

"Fala..." vs. GO JIOU KUN (Pięć zasad karate)

I właśnie!Moim skromnym zdaniem:
Jezeli chętny (młodociany albo dziecko) przychodzi na treningi,to nauczający MUSI być dla niego autorytetem! A co rozumiemy pod pojęciem AUTORYTET to już całkiem inna bajka.
Wydaje mi się, że w trakcie treningów SW prowadzący, korzystając ze swojego AUTORYTETU, mają okazję COŚ ćwiczącym przekazać. Jak wiele? Tyle na ile sami są warci.
DOJO KUN to bardzo ważna sprawa, ale nie w formie "pacierza", tylko realnie w odniesieniu do życia......

Dokładnie...te zasady karate to nie klapanie ich przed każdym treningiem ale podświadome ich włączanie jako elementy normalnego zachowania na treningu.

"FALA"? jak słyszę, że w "wojsku", które trwa mniej niż rok jest "FALA" to... dajcie tych Falowców do czasów kiedy służba trwała 2 lata...

Gdzieby ona nie występowała to jest zjawisko chore.

Kiedyś w jednej ze szkół w moim mieście dyrektor zaproponował trenerowi karate przyjęcie do skecji na kilkanaście trenigów chłopaka, który mówiąc delikatnie sprawiał "falowe" kłopoty wychowawcze . Warunkiem niezawieszenia go w prawach ucznia (oczywiście po wczesniejszych rozmowach z rodzicami i trenerem) było regularne uczestnictwo w pewnej ilości trenigów. Oczywiscie tacy ludzie uważają się za super sprawnych i niezniszczalnych, więc początkowo oczywiście próbował "gwiazdorzyć". W sekcji tej na treningi przychodziły również dzieci/młodzież które były przez niego "gnębione". Już chyba na 3 trenigu okazało się że uczciwe przepracowanie całej rozgrzewki to wyczyn a jego dominacja zaczęła znikać pod wpływem słabych postępów w porównaniu do postepów swoich wcześniejszych ofiar. Co dziwne nie chciał ich nawet "sprawdzać" poza salą. Co więcej nie miało to miejsca w wyniku bezpośreniej fizycznej konfrontacji a jedynie poprzez częstsze wybieranie przez trenera tych "słabszych" to prezentowania postępów w wykonywaniu technik. Może czasem to było trochę naciągane, ale chłopak ten pozostał w sekcji do końca sezonu a jego zachowanie w szkole uległo poprawie.
Niestety był to jednorazowy eksperyment...

I teraz pytanie:
czy to był "Sposób na Alcybiadesa" jak książce Niziurskiego tyle, że w kierunku ucznia, czy może jednak wychowanie poprzez karate i dyskretne podśwaidome wprowadzenie w życie powyższych zasad?
Może właściwym byłoby wprowadzenie do szkół zamiast bezsensownie przebieganego WF'u, gdzieś między innymi lekcjami, ukierkunkowanych zajęć fizycznych...?

A to wszystko z powodu Harrego Pottera.

ja sie z opinią ojca nie zgodzilam... miec wiedze (moze nawet i przeczytac -tak) ale mojemu dziecku dala bym do przeczytania inne ksiazki.... ten obcy, Sposób na Alcybiadesa, Anie z zielonego wzgórza, ... a nawet My dzieci z dworca zoo, czy pamiętnik narkomanki....

A to wszystko z powodu Harrego Pottera.

a ja bym dala Harrego Pottera bo nie widze w tej ksiazce zagrozenia, przeczytalam nie raz i uwazam ze mozna sie z niej sporo nauczyc o przyjazni np itd

a czy sposob na Alcybiadesa jest dobry ???? przeciez uczy jak oszukiwac nauczycieli!!!!

Zagadki

a może to miało być tak:co to za zagadka,dwie kulki i armatka?
ale na tą też spróbuję odpowiedzieć, hmm może żyją w symbiozie, żart może to:Wojenny sposób na Alcybiadesa.Pierwsza go zmiękczy a druga złamie.

Edmund Niziurski

Moje top 10 Niziurskiego to:

1."Siódme wtajemniczenie" - coś niesamowitego, powieść obecnie bardzo nz czasie, bo zwykły zdawałoby się konflikt Matusów i Blokerów kryje drugie zaskakujące dno ("układy").
2. "Sposób na Alcybiadesa" - w zasadzie wahałem się czy dac to na 1 ale niech będzie, że to prawie ex-aqueo. W tej powieści Niziurski osiąga szczyt w "pedagogologii stosowanej"
3. "Jutro klasówka" - zaczyna się w zasadzie podobnie jak "Sposób...." ale rozwinięcie akcji jest co najmniej odlotowe
4. "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" - kurczę, w zasadzie cztery powyzsze pozycje powinny okupować 1 miejsce:) Hippolit Kwass, pan Surma, Teodor, Chryzostom Cherlawy i Wacio, Teofil Bosmann, Albert Flasz, Zdeb, Pumeks II, "Mucha" Czopek no i oczywiście Wieńczysław Nieszczególny a także cała masa postaci, których się nie zapomina.
5. "Księga urwisów" - to propagandówka, pozbawiona w większości tego charakterystycznego humoru, ale świetnie się to czyta, szczególnie gadki Osucha
6. "Nieziemskie przypadki Bubla i spółki" - znana także pod innym tytułem, ale nie pamietam pod jakim. Początek to typowe szkolne klimaty, później zaczyna się nawet dość oryginalne i ciekawe SF. Sporo osób nie lubi tej książki ale mi się kaurat podobała.
7. "Awantura w Niekłaju" - takie bez wiekszych wzlotów i upadków (przewidywalne zakończenie) ale lektura niezła. Koloniści, Piraci, Jaszczurki, "Pszenica-pszczoła-kształt-Kszyk!"
8. "Opowiadania" - różne, rózniste. Z lepszych - "Sprawa Klarneta", "Biała noga czyli Chłopak z Targówka", "Nikodem, czyli tajemnica gabinetu". Całkiem do d*** było "Lalu Koncewicz, broda i miłość" - takie niemalże "Harlequin dla młodziezy".
9. "Szkolny lud, Okulla i ja" - wbrew Waszym osądom o tej książce - bardzo mi sie podobała - Niziurski jeszcze trzymał poziom, sporo charakterystycznych postaci, ciekawe intrygi i tylko zakończenie zbyt przewidywalne jak to u Nizuirskiego. Druga część tej książki to już dno kompletne...
10. "Naprzód wspaniali" - niby dobra, niby ciekawie się zaczyna ale jak jej nawet nie skońćzyłem, dotrwałem do połowy i dalej lipa.

Niziurski Edmund

Pamiętam, że podziwiałam przekręty primaaprylisowe opisane w Sposobie na Alcybiadesa. Mocne to było:).

Najlepsze Książki !!!!!

Moje książki: Przygody 3 Detektywów < wciągająca seria książek,Sposób na Alcybiadesa,Pan Samochodzik

Ulubiona książka

Moja ulubiona książka to...... cjyba nie mam, ale z typu książek to lubie takie jak:
Szatan z siódmej klasy, Spotkanie nad morzem, Sposób na Alcybiadesa i Mały Książe..... jaki to jest typ książek??

Ulubiona książka

Szatan z siódmej klasy, Spotkanie nad morzem, Sposób na Alcybiadesa i Mały Książe


Przygodowe raczej

Ulubiona książka

Ja tam nie lubie czytać fantastyki...... A czytać, to teraz kończe czytać: Sposób na Alcybiadesa
podoba mi się ta książka, można się nieźle pośmiać.....

Ulubiona książka

No, no.... ty to lubisz książki histoeyczne, ja zabardzo takich nie lubię..... wolę takie spokojniejsze i z poczuciem humoru.... np. Sposób na Alcybiadesa, albo Szatan z siódmej klasy.....

Książki, które lubicie ;]

QUOTE (B.J. @ 2006 09 16 - 16:31:07) Sposób na Alcybiadesa Niziurskiego

Ja polecam wszystkie ksiazki tegoz autora, ale raczej dla mlodszych.

Teraz sobie czytam ksiazki Prathet'a i tez bardzo polecam.

Książki Edmunda Niziurskiego?

Ja czytałam Sposób na alcybiadesa w 5 klasie, taki to troche nudne było...Może inne jesgo książki są ciekawsze...

Jędrzejów na starych fotografiach

Gościku ja też cię kocham za twoje pościki. Chyba coś jesteś nie w formie?
Tak mnie to zaciekawiło, że chyba faktycznie pogrzebię w książkach. (Ktoś nam tu urządza Sposób na Alcybiadesa)

Pozdrawiam Nuanda

HP7

Cytat: ciekaw jestem, jakie macie swoje ulubione książki z dzieciństwa?

Sposób na Alcybiadesa był świetny . Szkoda tylko że film tak skopali.

Gra w skojarzenia :)

sposób na alcybiadesa

[skąd mi się to wzięło?]

Ulubione ksiazki

,,Sposób na Alcybiadesa". Ta książka Niziurskiego o perypetiach Ciamci, Słabego, Pędzla i Zasępy jest świetna. Śmieszy mnie zachowanie chłopaków i sposób, w jaki jest opisana SPONAA. ale o tym ciiichooo...

Co ostatnio czytaliście?

Ja ostatnio przeczytałam Sposób Na Alcybiadesa ( lektóra szkolna) i Dzikie Białko Joanny Chmielewskiej- naprawde komiczny zespół architektów który próbuje znaleźć źródła zdrowego jedzenia i przy okazji odkrywają pare afer dotyczących zwierzyny chronionej i jej mięsa.

filologia rosyjska

no ja do tej pory lubiłam literature, w tym roku mialam egzamin u samej "szefowej" i poszla bardzo dobrze, nie narzekam. bede sie uczyc )
trzeba byc optymista )
a moze jest jakis sposob na kogos od nas?? taki wiesz sposob na alcybiadesa

Ulubiona książka.

a czytał kto "Sposób na Alcybiadesa" całkiem ciekawa książka o tym jak można sprawić żeby nauczyciele nas lubili

dobra książka = ktoś jeszcze je czyta??

"O pszie który jeżdził koleją"
"Folwark Zwierzęcy"
"Sposób na Alcybiadesa"
pan kleks też był spoko... I jeszcze kilka innych, póżniej jak będę miał czas napiszę całą listę...

dobra książka = ktoś jeszcze je czyta??

w sumie to ja tak samo jak przemas91...
- "Folwark Zwierzęcy"
- "Sposob na Alcybiadesa"
- "O pise, który jezdzil koleją"

Nie pamietam czy to byla moja lektura, a "Chlopcy z Placu Broni" też są super

Jaki to utwór literacki?

"Sposób na Alcybiadesa" Niziurskiego?

Najlepsza powiesc z lat mlodosci

Podobnie jak w przyp. kolegi Helmutta Niziurski jest u mnie na pierwszym miejscu jeśli idzie o książki z dzieciństwa. Trzy jego książki szczególnie lubie: "Sposób na Alcybiadesa", "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" i "Klub włóczykijów". Ech ten Niziurski. Co to był za znakomity humor słowny i sytuacyjny. Niestety, gdzieś w połowie lat 70-tych Niziurski jakby zgłupiał i zaczął pisać rzeczy poniżej dawnego poziomu np. "Adelo zrozum mnie", "Kosmiczne awantury", "Lud szkolny, Okulla i ja" to straszliwe kretyństwa. Ale to i tak jeszcze arcydzieła w porównaniu z "Nowymi przygodami Marka Piegusa". Płakać się chce jak to się porówna z "Niewiarygodnymi przygodami...".
Z innych autorów i książek to Papcio Chmiel i "Tytus, Romek i Atomek" przez wiele lat. Tylko, znowu niestety, nowe Tytusy nie dorownują starym.
Inni ulubieni autorzy:
Zbigniew Nienacki i cykl o panu Samochodziku. Kapitalne były.
Adam Bahdaj m. in. "Podróż za jeden uśmiech", "Stawiam na Tolka Banana". Też świetne.
Alfred Szklarski i cykl o przygodach Tomka Wilmowskiego.
Aleksander Minkowski - "Kosmiczny sekret Lutego", "Nasturcja i Lew", "Podróż na wyspę Borneo" i inne.
Hanna Ożogowska - trochę infantylne ale dało się czytać. Najlepsza dla mnie była "Tajemnica zielonej pieczęci"
Honorowa wzmianka:
Janusz Domagalik "Pięć przygód detektywa Konopki". Takie głupie że aż świetne!

Z zagranicznych autorów to:
Karol May - "Winnetou'(kiedyś niemal lektura obowiązkowa w pewnym wieku), "Old Surehand"
Juliusz Verne - nóstwo kapitalnych książek. Świetnie napisane, jak pobudzały wyobraźnię!
Największe rozczarowanie:
Aleksander Dumas. myślałem że "Trzej muszkieterowie" to będzie nie wiadomo co a to takie nudziarstwo! Próbowałem też "W 20 lat później" ale dałem spokój po paru stronach.

Andrzej Pilipiuk

dalambert, za przeproszeniem Waszmości, Nienackiego, nie Niziurskiego. Niziurski pisał o Tolku Bananie, Sposobie na Alcybiadesa, ale do tego trzeba było mieć Siódme wtajemniczenie.

dziś jestem...

będą łączyć klasy, z trzech 20-osobowych powstaną dwie 30-osobowe

proza to był fragment z książki "Sposób na Alcybiadesa"

Konkurs literacki

Pędzelkiewicz to jakby "Sposób na Alcybiadesa" Niziurskiego. I wypowiedź jakby wyjęta z ust pewnego profesora

Co teraz czytasz

Edmund Niziurski - Sposób na Alcybiadesa

Książki dla młodzieży warte polecenia

- Godzina Pąsowej róży
- Karolcia
- Sposób na Alcybiadesa
- Pięć melonów na rękę
- seria"Złoto gór czarnych"
- Wakacje z duchami
- Ronja- córka zbójnika
- Siódme wtajemniczenie

1

W szparze drzwi zobaczyliśmy jego oko, a potem kawałek ucha.

Sposób na Alcybiadesa-Edmund Niziurski

Najśmieszniejsze książki

Oczywiście "Sposob na Alcybiadesa" i Jeżycjada

1

Przystań Eskulapa
Sposób na Alcybiadesa
Awantura w Niekłaju
Wielka heca
Salon Wytrzeźwień

5 komunikatorów internetowych

Książki

Zdecydowanie najnudniejszą książką jaką próbowałem przeczytać było ''Nad Niemnem'' E. Orzeszkowej Prawdziwa rzeź
A jedną z moich pierwszych lektur, która mnie naprawdę zafascynowała, to był ''Sposób na Alcybiadesa'' E. Niziurskiego
A czytał ktoś ''Eragona''

X czy Y?

Kruzoe bo mnie bardziej wciągnął...

"Szatan z Siódmej Klasy" czy "Sposób Na Alcybiadesa"?

Małgorzata Foremniak - informacje, artykuły

Strony z zakresu 1-28 w tym temacie zawierają informacje oraz artykuły o Pani Małgorzacie Foremniak, które przekopiowałam bezpośrednio z wypowiedzi użytkowników naszego "dotychczasowego" forum.

Małgorzata Foremniak-Jędruszczak

Zawód: Aktorka
Data urodzenia: 8 stycznia 1967
Znak Zodiaku: Koziorożec
Miejsce urodzenia: Radom, Polska
Małżonek: Waldemar Dziki

WYBRANA FILMOGRAFIA:

PitBull - (2005) - Kryśka
Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem (2003) - Księżna
Zmruż oczy (2003) - Matka
Jak to się robi z dziewczynami (2002) - Mela
Edges of the Lord (Boże skrawki) - (2001) - Mańka
Quo Vadis? - (2001) - Chrisotemis, kochanka Petroniusza
Avalon - (2001) - Ash
Ostatnia misja - (2000) - Córka Sobczaka
Prawo Ojca - (2000) - Kaniowska
"Na dobre i na złe" - (1999) - Dr Zosia Stankiewicz Burska (serial TV)
Gwiezdny Pirat - (1998) - Justyna (Serial TV)
Sposób na Alcybiadesa - (1998) - Chemiczka (serial TV)
Musisz żyć - (1997) - Lekarka
Ekstradycja 2 - (1996) - Podkomisarz Kulik (serial TV)
Maszyna zmian - nowe przygody - (1996) - Izabela
"Das Geheimnis des Sagala" - (1997) - (serial TV)
Sperling und das Loch in der Wand - (1996) - (TV)
Zolotoye Dno (Złote dno) - (1995) - Helena
Daleko od siebie - (1995) - Dorota
Miasto prywatne - (1994) - Kelnerka
"Radio Romans" - (1994) - Dominika Wojciechowska (serial TV)
Bank nie z tej ziemi - (1993-1994) - Ewa (serial TV)
Tak tak - (1991)
In flagranti - (1990) - Ewa I

(informacje pochodzą ze strony http://www.kinomaniak.pl)

Jaką książkę ostatnio przeczytaliście / czytacie ?

ja przezytalam ostatno wmiare ksiazke Edmunda Niziurskiego "Sposób na Alcybiadesa"
fajnie przedstawil klimat szkoly...

Otwórz książkę...

" Sposób na Alcybiadesa"
-Betel.

Tylko to było w trzeciej linijce

str. 60 linijka 6

Babettka

i znodli SPOSÓB NA ALCYBIADESA

Zagadkowy temat

taaaak, ja myslalem o filmie jako produkcie dla mas, do obejrzenia w kinach...

Moze tym razem sie uda? ..."Sposob na Alcybiadesa"?

Zagadkowy temat

Sposob na Alcybiadesa (?)

Lektury szkolne

Awanturę o Basię i Sposób na Alcybiadesa teraz sobie przypomnialem. Też w sumie dobre książki. Resztę chyba trzeba będzie kiedyś odświeżyć sobie

Hyde park

czy wie ktoś kim jest LECU.Bardzo mi jest to potrzebne a w google nie moge tego znależć.Teraz mam lekture pt.sposób na alcybiadesa i tam jest coś takiego w czym określają poziom poczucia humoru w lecach.

DAISY - BEASTIE BABY Majowy Skarbiec

Hej siostra co Ty taka grzeczna jesteś


Bossowa przeczytała mi taką książkę "Sposób na Alcybiadesa" .

wspaniała, jak uroczo biegnie


To chyba genetyczne jakieś
Maja

Co zamierzacie przeczytać?

"Sposób na Alcybiadesa" jest fajny!
Ale tylko on, dziwnym trafem, mi się Niziurskiego podobał...



Bardzo fajny!

Lektury

Nie podoba wam się Odyseja? Oo Przecież to było genialne :3

A "Szatan..." i "Sposób na Alcybiadesa" jakoś mi się mylą, chyba były bardzo podobne.

Co lubicie czytać????????

Do autorów książęk które czytałem za dzieciaka dodałbym Edmunda Niziurskiego, nie tyle"Sposób na alcybiadesa" co "Klub Włóczykijów" i "Klan Urwisów".

1

Ostatnio zaczytałam się w "sposobie na Alcybiadesa" Książka jest świetna!! Texty są fajne, a historie "sprzed lat" rozśmieszają do łeż Polecam;D

Nasza twórczośc i ocenki z polskiego ;P

ja za 3 tygodnie będę omawiać Sposób na Alcybiadesa (czy coś takiego XD)

Naśladownictwo

Czasami czujemy się z kolegą jak ważniaki z 4 klasy ze SPONY



Lubię "Sposób na Alcybiadesa"!

Naśladownictwo


Lubię "Sposób na Alcybiadesa"!



Ja tez! Edmund Niziurski rulezzz!

Wasze znienawidzone książki

Mi sie swego czasu Niziurski podobał! "Szkolny lud, Okulla i ja" na przykład albo Sposób na Alcybiadesa. No i oczywiscie marek Piegus

szkolne lektury

my mamy teraz sposób na alcybiadesa

szkolne lektury

teraz my sposob na alcybiadesa to kompletne glupoty

"Funkcja w klasie"

taki jak w sposobie na alcybiadesa

Jakie lubice książki???

nowe przygody Mikołajka albo sposób na Alcybiadesa

Strata czasu

Ja "jak zwykle" zgodze sie Z Kubasem zreszta razem odkrylismy jego ksiazki jeszcze w podstawowce Chyba co Kubas? "Sposob na Alcybiadesa" to jest chyba lektura a jest zarabista !!!

Co ostanio przeczytałeś/aś?

Ostatnio? 'Szaleństwa Panny Ewy' (kawałek, nie spodobało mi się..), a aktualnie jestem w trakcie czytania 'Sposób na Alcybiadesa'. Bardzo ciekawa książka.

Książki

Ja tam nie kocham jakoś czytac, ale mama się uparła i przed każdym siąściem na kompa musze coś czytnąć ostatnio albo w ogole jestem maniaczką to czytałam
Małego księcia.. książka która chyba 12 raz czytuje.. Jest super.. Mimo że taka jakby 'inna' w pozytywnym znaczeniu tego słowa
Harry Potter-> wszystkie tomy.. THE BEST!
czytałam po conajmniej 30 razy każdy tom.. uzależniona, nawet śpie z Harrym- mam z nim pościel
Stowarzyszenie wędrujących dżinsów nawet spox..
W.i.t.c.h. nie takie złe
Sposób na Alcybiadesa.. to jakby dziecinne ale nawet bawiąca mnie książka poczłonęłam ją jednego dnia..
Chłopcy z Placu Broni.. to chyba jedyna lektura którą polubiłam.. czyta się dobrze..
Planety- taka miła niebieska okładka nawet interesują mnie 'odległe światy' taka jakby naukowa
Aniołowie Śmierci.. lubię takie books..
:arrow:Opowieści z Narni-> jak dla mnie to totalna załamka.. zapowiadała się dobrze, bo podbno film super.. po przeczytaniu połowy ksiązki myślałam ze się zrzygam.. zamuliła mnie.. nieciekawa..
wręcz cholernie nudna.. przeczytałam 4 tomy więcej nie przemoge..

Ksiazki.

Pewnie pominę mnóstwo świetnych książek, ale za dużo ich było, żeby zapamiętać

Ulubiona książką mojego dzieciństwa była "Bella i Sebastian" Cecile Aubry, opowiadająca o chłopcu wychowanym w górach, który mimo przestróg innych postanowił zaprzyjaxnić się z "groźnym" bezpańskim psem.
Bardzo podobały mi sie też "Przygody Meliklesa Greka" i "Diossos" Witolda Makowieckiego. Niestety mam sklerozę postepującą i musiałabym jeszcze raz je przeczytać, żeby sobie przypomnieć o czym dokladnie są.
Lubiłam tez książki Edmunda Niziurskiego, szczegolnie "Sposób na Alcybiadesa". Z zainteresowaniem przeczytałam tez serię książek Alfreda Szklarskiego o Tomku Wilimowskim.
Z książek, które ostatnio czytałam bardzo spodobały mi się "Weronika postanawia umrzeć" i "Alchemik" Paulo Coehlo. Nie przepadam za jego twórczością, w której w duzym stopniu nawiązuje do Boga, np. "Piąta Góra".
Urzekły mnie ksiązki Erica-Emmanuela Schmitta. Pisze prostym językiem, jednocześnie dużo przekazując czytelnikowi.
Zaciekawiły mnie ksiązki "W zwierciadle, niejasno" i "Tajemnica Dżokera" Josteina Gaardera. Pierwsza jest o dziewczynie chorej na białaczkę, rozmawiającej z aniołem. Druga jest interesującą opowieścią o chłopcu, który w bułeczce podarowanej mu przez starego piekarza znalazł książeczkę z historią o pewnej wyspie zamieszkanej pzrez karty do gry. "Świat Zofii" tego samego autora okropnie mnie nudził.
Chcialabym znaleźć chwilę czasu na przeczytanie kilku książek, poleconych mi przez koleżankę, napiszę potem, czy mnie zaciekawiły

Polscy pisarze...

Ten obcy, kapelusz za sto tysiecy, awantura w niekłaju, sposob na Alcybiadesa, z dwie czesci pana samochodzika i wiele, wiele innych

Polscy pisarze...

sposob na alcybiadesa fajna książka ucho dynia 125....

Lektury szkolne

Z lektur lubię tylko "Opium w rosole". Szkoda, że nie przerabiałam "Sposób na Alcybiadesa", czytałam go z milion razy. Świetny : D

Puder :)

Tak, dwa ostatnie etapy są najtrudniejsze stąd opis patentu na ich realizację jest bardzo porządany .
Dexter zapodaj swój "sposób na Alcybiadesa" (szczególnie granulacja).

Gęstość prochu nie zwiększa szybkości jego spalania - wręcz przeciwnie najszybciej spala się pył prochowy - detonuje i dlatego nie wolno nim ładować broni - im większa granulacja tym wolniejsze spalanie, dlatego ziarno prochu armatniego jest kilkakrotnie większe od prochu do broni ręcznej małego kalibru (a jeszcze lepszy przykład silniczki rakietowe CP - to jeden wielki kawałek sprasowanego CP). To tak jak z tabletką przeciwbólową jak łykniesz całą to musisz poczekać aż się rozpuści i wchłonie, a jak pogryziesz wchłania się od razu .

Ad. PRZEGRYZANIE .
Proch to nie miodówka i nie powinien się przegryzać - duża ilość wody powoduje rozpuszczenie saletry, a podczas suszenia ponowną jej krystalizację co sprawia że wcześniejsze mielenie traci sens.
Nie wiem dlaczego na wszystkich polskich forach piro podają żeby przegryzać - to do niczego nie prowadzi (poza startą czasu).
W książce pt. "Strzelanie z broni odprzodowej" podane są wszystkie etapy produkcji i nic tam nie ma o przegryzaniu ( przepraszam ale ciągle kojarzy mi się to z miodówką) na dodatek jest tam info że dodawano max 8% wody właśnie żeby saletra się nie rozpuściła.
Najdziwniejsze jest to że na tych polski piroportalach "nibyfachowcy" piszą dalej że węgiel do grilla jest ok - największa brednia jaką można głosić, to najważniejszy składnik prochu - to on jest paliwem i powinien być najbardzie pieczołowicie dobrany a tamten jest "spalony na śmierć" w zbyt wysokiej temperaturze i dlatego jest taki twardy, mało tego z bylejakiego drewna.
Tu jest ciekawy link - nieraz już przytaczany:
http://www.wecreate4u.net/dwilliams/blackpowder/blackpowder.html

A wogóle to produkcja prochu w Polsce jest prawnie zakazana!!! (ale opis granulacji już nie Dexterze więc spokojnie możesz zapodać ).
Pozdrawiam.

Edmund Niziurski

Pozwoliłem sobie zrobić osobny niż "Najlepsza powiesc z lat mlodosci" post dla twórczości Edmunda Niziurskiego. Jak się przekonałem - lubianego przez wielu uczestnikow Forum.
Ja osobiście, jak już wspomniałem, lubię Niziurskiego ale tylko jego twórczość mniej więcej do połowy lat 70-tych. Póżniej autor "zgłupiał" i zaczął tworzyć gnioty.
Znane mi książki Niziurskiego(te dla młodzieży, bo pisał także dla dorosłych) podzieliłem na "dobrego" Niziurskiego i "głupiego" Niziurskiego.

"Dobry" Niziurski:

"Księga urwisów" - Produkcyjniak, ale dobry. Wczesne lata 50-te. Walka o spółdzielnię produkcyjną na wsi, kułak Osuch, dywersanci w kopalni - mało? Mnie tylko dziwiło i śmieszyło że te chłopaki tak bardzo chcieli mieć drużynę harcerską. Wiedziałem z doświadczenia że to żadne mecyje.
"Lizus" - zbiór opowiadań z lat 50-tych. Nieco bardziej ponure i brutalne niż późniejsze. Nie ma jeszcze tego charakterystycznego humoru.
"Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" - to już klasyka. Hippolitt Kwass, genialny Teodor i bandyci: Wieńczysław Nieszczególny, Chryzostom Cherlary, Teofil Bosmann. Kapitalne!
"Klub włóczykijów" - w pewnym sensie dalszy ciąg "Marka Piegusa", występują niektóre postacie stamtąd. Stryj Dionizy contra duet genialnych przestępców. Jak wyżej, kapitalne!
"Sposób na Alcybiadesa" - Perypetie czterech licealistów którzy chcą "nie uczyć się a pozornie umieć". Genialne!
"Awantura w Niekłaju" - najsłabszy z "dobrych" Niziurskich. Miasteczko Niekłaj. Włamywacze w fabryce oraz dwa rywalizujące grupy młodzieżowe: Piraci i koloniści.
"Nikodem czyli tajemnica gabinetu" - zbiór opowiadań. Bardzo dobry.
"Jutro klasówka" - kolejny zbiór opowiadań. Też bardzo dobry.
"Siódme wtajemniczenie" - Dziwaczne ale dobre. Wojna między Matusami a Blokerami. Dzień z życia niejakiego Cykorza który idzie zdobyć twierdzę Persil.
"Naprzód wspaniali" - trochę gorszy "dobry" Niziurski ale jeszcze na poziomie. O tym jak grupa tzw. Wspaniałych tropiła przestepców w Odrzywołach i co z tego wynikło. Uwaga: Są dwie wersje tej powieści - z lat 70-tych i druga(znacznie gorsza) z lat 90-tych. Powieść została skrócona, zamiast Perzyka pojawia się jakiś bałwański Mencjusz Niecnotka itp.
"Opowiadania" z lat 70-tych. Opowiadania z różnych lat, większość z nich te same co w innych, wcześniejszych zbiorach opowiadań.
"Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego" - zwariowane przygody niejakiego Cymka. Jego perypetie z kręceniem filmu, kłopoty z dziewczynami itp. Ostatni "dobry" Niziurski.

"Głupi Niziurski":

"Awantury kosmiczne" - dalszy ciąg "Naprzód Wspaniali". Znowu Wspaniali contra przestepcy. Głupota
"Adelo zrozum mnie" - dalszy ciąg "Awantur kosmicznych" - jeszcze większa głupota
"Szkolny lud, Okulla i ja" - przygody Tomasza Żabnego w nowej szkole. Kretyństwo.
"Żaba, pozbieraj się" - dalszy ciąg "szkolnego ludu" i też kretyństwo.
"Nieziemskie przypadki Bubla i Spółki" nastolatki porwani przez kosmitow. To chyba wystarczy ale dla porządku powiem że idiotyczne.
"Nowe Przygody Marka Piegusa" - DNO ABSOLUTNE!

Nie czytałem żadnej z tych o przygodach Bąbla i Syfona, bot o nowy czyli "głupi Niziurski.

Prosiłbym o Wasze opinie o poszczególnych(zarówny tych wymienionych jak i niewymienionych w wykazie) książkach Niziurskiego.

Małgorzata Foremniak



Małgorzata Foremniak-Jędruszczak (ur. 8 stycznia 1967 w Radomiu) – polska aktorka.
Urodziła się w Radomiu, ale wychowała się w Jedlińsku. Absolwentka VI Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. W 1989 ukończyła Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi. Debiutowała w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, gdzie występowała do 1992 roku.
W latach 1993-1999 związana była z warszawskim Teatrem Kwadrat, gdzie grała u boku Jana Kobuszewskiego, Wojciecha Pokory, Stanisławy Celińskiej. Kilkakrotnie też pojawiała się w przedstawieniach Teatru Telewizji: Cylinder (1990), Idź za brzeg, widać ogień, (1995), Kto ty jesteś (1998). Na dużym ekranie zadebiutowała w 1990 rolą Małgorzaty uwodzącej Fausta (Bogusław Linda) w filmie Wojciecha Biedronia In Flagranti.
Najbardziej znana jest z udziału w serialach: Bank nie z tej ziemi, Radio Romans, Matki, żony i kochanki, Tajemnica Sagali, Na dobre i na złe, Ekstradycja, Sława i chwała.
W 2005 roku wystąpiła w drugiej edycji programu Taniec z gwiazdami. Tańczyła w parze z Rafałem Maserakiem i dotarła do ostatniego etapu programu, zdobywając drugie miejsce. Jest jurorem w programie TVN Mam talent!.
Została Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF.
Dwukrotna mężatka. Z pierwszego małżeństwa z Tomaszem Jędruszczakiem, ma córkę, Aleksandrę. Jej pierwszy mąż zginął w wypadku samochodowym pod Białobrzegami 4 maja 2005 roku. Wraz z drugim mężem, Waldemarem Dzikim, ma dwójkę adoptowanych dzieci, Milenę i Patryka. Była związana z młodszym o 16 lat tancerzem Rafałem Maserakiem.

Filmografia

2009: Miasto z morza jako Pani Helena
2009: Teraz albo nigdy! jako Edyta
2007-2008: I kto tu rządzi jako Agata
2007: Świadek koronny jako Mira Blachowska
2007: Odwróceni jako Mira Blachowska
2006: Krótka histeria czasu jako matka Marty
2005-2008: PitBull jako Kryśka
2003: Stara baśń: Kiedy słońce było bogiem jako Księżna, żona Popiela
2003: Zmruż oczy jako matka
2002: Jak to się robi z dziewczynami jako Mela
2001: Quo vadis jako Chryzostemis
2001: Avalon jako Ash
2001: Boże skrawki jako Mańka
1999: Prawo Ojca jako Kaniowska
1999-2009: Na dobre i na złe jako Zosia Stankiewicz
1999: Ostatnia misja jako córka Sobczaka
1998: Matki, żony i kochanki II jako Teresa Smolarek (gościnnie)
1998: Sposób na Alcybiadesa jako chemiczka
1998: Gwiezdny Pirat jako Justyna
1997: Sława i chwała jako Krystyna Royska-Targowska (gościnnie)
1997-1998: 13 Posterunek (gościnnie)
1997: Musisz żyć jako lekarka
1996: Tajemnica Sagali jako mama Kuby i Jacka
1996: Ekstradycja 2 jako podkomisarz Kulik
1996: Maszyna zmian - Nowe przygody jako Izabela
1995: Daleko od siebie jako Dorota
1995: Matki, żony i kochanki jako pielęgniarka
1995: Złote dno jako Helena
1994-1995: Radio Romans jako Dominika Wojciechowska
1994: Miasto prywatne jako kelnerka
1993-1994: Bank nie z tej ziemi jako Ewa
1991: Tak tak
1991: In Flagranti jako Ewa

Karolina Gruszka



Karolina Gruszka
Jest absolwentką Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczęła jeszcze w szkole podstawowej. W 1995 roku zagrała rolę Gieniusi w "Bożej podszewce" Izabeli Cywińskiej, rok później Olę w "Sponie" Waldemara Szarka (nagroda za najlepszą rolę dziewczęcą na 16. Międzynarodowym Festiwalu Filmów dla Dzieci "Ale Kino" w Poznaniu).
W 2005 roku na XXX. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych otrzymałą nagrodę dla najlepszej aktorki za znakomity występ w filmie "Kochankowie z Marony" Izabelli Cywińskiej. Rola ta przyniosła jej także nominację do Polskich Nagród Filmowych Orły 2007 w kategorii Aktorka Pierwszoplanowa oraz nominację do nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, która ma za zadanie wyłonić młodych aktorów wyróżniających się wybitną osobowością.

Wśród innych ról aktorki znajdują się także: Księżna de Cleves w spektaklu TV "Perła" Piotra Mikuckiego, Ewa w "Dziadach" Jana Englerta, Masza Mironowa w "Ruskim buncie" A. Proszkina, Barbi w teatrze TV "Bunt kreskówek" Jarosława Żamojdy, Julia w "Zapytał czas" Izabeli Cywińskiej, Helusia w filmie "Daleko od okna" Jana Jakuba Kolskiego, Wandzia w "Przedwiośniu" według Filipa Bajona, Magda we "Francuskim numerze", którą zadebiutowała w repertuarze komediowym oraz role w serialach "Sfora - Bez litości" oraz "Fałszerze. Powrót sfory". Zagrała także jedną z ról drugoplanowych w "INLAND EMPIRE" Davida Lyncha.
Filmografia :
2009 Mistyfikacja
2008 Rezolucja nr 819
2007: Fałszerze - powrót Sfory jako Nika
2007: Miłość w przejściu podziemnym
2006: Inland Empire
2006: Francuski numer jako Magda
2006: Wszyscy jesteśmy Chrystusami
2006: Futro
2005: Kochankowie z Marony jako Ola
2005: Boża podszewka II jako Gienia Lulewicz, córka Maryśki
2004-2005: Oficer jako Malwina Wielgosz
2003: Stara baśń - kiedy słońce było bogiem jako Dziwa (głos)
2002: Sfora jako Nika
2002: Sfora: Bez litości
2002: Break Point jako Asia
2001: Wiedźmin jako Morenn
2001: W sierpniu 44go (V avguste 44-go) jako Yuliya
2001: Przedwiośnie jako Wanda
2000: Córka kapitana (Russkij bunt) jako Masza Mironowa
2000: Daleko od okna jako Helusia
1999: Moment prawdy (W Auguste 44-go)
1998: Spona jako Ola
1998: Perła (Perla)
1998: Sposób na Alcybiadesa jako Ola
1997: Boża podszewka jako Gienia, córka Maryśki i Kazimierza
1997: Sława i chwała jako Julia
1996: Panna Nikt
1989: Chopin na zamku jako Dziewczynka od nut

aktorzy (gościnnie):

2002: Przedwiośnie jako Wanda Okszyńska, wychowanica Turzyckich
2002: Wiedźmin jako Morenn

Dubbing:
Iniemamocni (The Incredibles) - 2004.... Wiola Parr
Pamiętniki księżniczki 2: Królewskie zaręczyny (The Princess Diaries 2: Royal Engagement) - 2004.... Księżniczka Mia
Księżniczka na ziarnku grochu (The Princess and the Pea) - 2002.... Daria

Ksiazki.

--> Achaja Ziemiańskiego

Też podobała mi się "Achaja". Uśmiałam się jak rzadko. A trzy fragmenty mnie zabiły: gdy gospodarze pytali się, jak Achaja pogoniła wójta, gdy Achaja uczyła się w babskim wojsku strzelać z kuszy i kawałek z raportem, nie pamiętam już, o co chodziło, ale było tam coś takiego: "Jeden natomiast z obcokrajowców musiał czuć do siebie szczególny żal. Najpierw raził się z kuszy, chcąc pewnie ugodzić się w samo serce, ale nie wycelował dobrze, raniąc swą nogę od tyłu w łydkę. Następnie zaczął okładać się kolbą kuszy, a potem zadał sobie siedemnaście ciosów własnym nożem, godząc w klatkę piersiową, ale głównie, właściwie, to w plecy (...) następnie zawzięty okrutnie na swój żywot samobójca wdrapał się na mur okalający park i skoczył na trawę, oddając ducha..." :D Jednak według mnie III tom jest schrzaniony, pojawiają się różne dłużyzny, a Ziemiański zniszczył dwie naprawdę świetne, moje ulubione zresztą, postaci: Biafrę i Siriusa. No i w żadnej książce nie znalazłam tylu literówek i błędów w interpunkcji co w trzech tomach "Achai". Czy oni nie mieli kogoś takiego jak korektor?

Moje ulubione książki? Duuużo ich jest, myszę więc powybierać:
- saga o wiedźminie i opowiadania Sapkowskiego. Zostawię bez komentarza, bo inaczej mój post byłby aż za długi.
- "Masfield Park" i "Duma i uprzedzenie" Jane Austen. Uwielbiam Jane Austen i uwielbiam okres regencji na Wyspach Brytyjskich.
- "Imię róży" Umberto Eco. Mroczne średniowiecze. Klasztor. Tajemnicze morderstwa. Zagadka. I, przede wszystkim, geniusz brata Wilhelma. Aaach, czysta rozkosz.
- "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa. Przecudna książka.
- "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego. Na początku, przyznam, ciężko mi szło, ale potem się zaczytałam. Na dodatek w tej książce pojawiło się jedno zdanie, które mnie zauroczyło. Coś o tym, że przy stole, w blasku dogasającej świecy, modląc się, siedzieli morderca i prostytutka. Strasznie to podziałało na moją wyobraźnię, żałowałam, że nie mam wystarczająco dużego talantu malarskiego, by móc to narysować.
- "Ja, Klaudiusz" i "Klaudiusz i Messalina" Roberta Gravesa. Bardzo lubię w historii Rzymu okres od końca republiki i początku cesarstwa do końca panowania dynastii Julijsko-Klaudyjskiej. No i zawsze miałam sentyment do postaci Oktawiana Augusta. Nie podobały mi się tylko teraźniejsze nazwy typu: Francja, Niemcy... Uuuch, moja historyczna część duszy wyła z rozpaczy widząc to. Galia i Germania, drogi panie Graves.
- "Wichrowe Wzgórza" Emily Bronte. Mroczna historia o dzikiej miłości i nienawiści, przeplatających się wciąż ze sobą
- "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotty Bronte. Główna bohaterka jest dość oryginalna na tle głównych bohaterek innych książek - w sensie, że nie ma w niej niczego szczególnego, jest zwykłą dziewczyną. No i po prostu lubię książki sióstr Bronte.

I książki, które uwielbiam od czasów, kiedy byłam jeszcze bardzo młodym dziewczęciem:
- cykl o Ani Shirley Lucy Maud Montgomery.
- "Mała księżniczka"
- "Tajemniczy ogród"
- "Szatan z siódmej klasy"
- "Sposób na Alcybiadesa"

EDIT
Przypomniało mi się jeszcze parę ulubionych książek, których nie można pominąć:
- "Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley. Najpięknijesza wersja legendy o królu Arturze, jaką czytałam.
- "Wolni Ciutludzie" i "Kapelusz pełen nieba" Terry'ego Pratchetta. Uwielbiam Fik Mik Figli. Są niesamowici :))